Mistrzyni olimpijska podzieliła los Tomasiaka. Przepisy są bezlitosne
Kacper Tomasiak po zdobyciu pierwszego z trzech medali na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich ujawnił, że zdążył już uszkodzić swój krążek. Na jakość medali narzekali także inni sportowcy, a pech nie ominął także Alysy Liu. Dwukrotna mistrzyni olimpijska zmuszona była oddać jeden ze swoich krążków.

Alysa Liu zakończyła XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo jako podwójna mistrzyni olimpijska. Amerykańska łyżwiarka figurowa zachwyciła we Włoszech formą i sięgnęła po dwa złote medale, potwierdzając swój ogromny talent. Radość z pierwszego triumfu została jednak niespodziewanie zakłócona przez pechowy incydent.
Problemy z medalami na igrzyskach. Pech Kacpra Tomasiaka, szczęście nie uśmiechnęło się też do Alysy Liu
Chwilę po ceremonii dekoracji 20-latka skakała z radości, gdy nagle medal zawieszony na jej szyi spadł na ziemię i uległ uszkodzeniu. "Po prostu skakałam z radości, jak to zwykle bywa, gdy się świętuje, i nagle wszystko spadło. Jest strasznie porysowane... ma spore wgniecenia" - tłumaczyła później w rozmowie z mediami. Mimo widocznych śladów upadku Liu podkreślała, że nie przeszkadza jej to i chciałaby zatrzymać właśnie ten egzemplarz jako wyjątkową, autentyczną pamiątkę historycznego sukcesu.
Okazało się jednak, że olimpijskie przepisy są w tej kwestii bezlitosne. Zgodnie z regulaminem uszkodzony krążek musiał zostać zwrócony organizatorom, aby mógł zostać wymieniony na nowy. "Właściwie podobało mi się tak, bez wstążki, ale to niedozwolone. Musiałam to oddać" - przyznała zawodniczka. Ostatecznie Amerykanka otrzymała nowy medal, choć - jak sama sugerowała - ten pierwszy miał dla niej szczególną wartość sentymentalną.
Problemy z medalami w Mediolanie i Cortinie dotknęły zresztą także innych sportowców. Pęknięcia, odczepiające się wstążki czy uszkodzenia po upadku zgłaszali m.in. narciarka alpejska Breezy Johnson, biegaczka narciarska Ebba Andersson czy biathlonista Justus Strelow. Kłopoty nie ominęły również Polaków. Kacper Tomasiak po zdobyciu srebra na skoczni normalnej ujawnił na konferencji prasowej, że w jego medalu zerwała się wstążka. Na szczęście 19-latek szybko uporał się z usterką i obyło się bez interwencji organizatorów.
"Trwała konferencja prasowa, a Kacper Tomasiak ułożył swój medal na czapce, który zdążył się już się zerwać ze wstążki, ale na szczęście udało się go naprawić i w pewnym momencie zaczął gładzić krążek" - relacjonował z Predazzo Tomasz Kalemba z Interii.
Komitet organizacyjny igrzysk zapewnił, że bada przyczyny problemów i prosi o zwrot wadliwych egzemplarzy w celu ich wymiany. Dla Liu i innych mistrzów najważniejsze pozostają jednak wspomnienia - nawet jeśli czasem trzeba je oddać w zamian za nowy, nieskazitelny krążek.












