Holenderka rozpętała burzę na igrzyskach. Teraz podjęła ważną decyzję
Jutta Leerdam znów przyciąga uwagę świata sportu. Po burzy wokół jej osoby na ostatnich igrzyskach, mistrzyni olimpijska z Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo zdecydowała się na ważny krok i wystawiła na aukcję swój startowy kombinezon. Licytacja błyskawicznie osiągnęła zawrotną kwotę, a wszystko w szczytnym celu.

Jutta Leerdam to jedna z największych gwiazd łyżwiarstwa szybkiego. Holenderska panczenistka ma w dorobku medale mistrzostw świata, triumfy w Pucharze Świata i status sportowej celebrytki, której popularność wykracza daleko poza tor. Przed walką o medale na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 o Leerdam zrobiło się jednak głośno nie tylko z powodów sportowych. W Holandii wybuchła burza po decyzjach 27-latki, a część rodaków zarzuciła jej "zachowywanie się jak primadonna". Panczenistka na igrzyska poleciała prywatnym samolotem, rezygnując z podróży z resztą reprezentacji, i nie wzięła udziału w ceremonii otwarcia, oglądając ją jedynie przed telewizorem.
Choć wielu krytykowało takie podejście, kilka dni później Leerdam udowodniła, że talent ma na najwyższym poziomie. Na 500 metrów zdobyła srebro, a na 1000 metrów sięgnęła po złoto olimpijskie, potwierdzając, że potrafi łączyć kontrowersje z wielkimi sukcesami. Po triumfie wywołała kolejną dyskusję, rozpinając zamek stroju startowego i odsłaniając sportowy stanik marki Nike - co część ekspertów uznała za złamanie zasad promowania prywatnych sponsorów. Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie zdecydował się jednak na karę, a Leerdam z dumą wróciła do ojczyzny, chwaląc się medalami w mediach społecznościowych.
Jutta Leerdam przekazała strój olimpijski na aukcję. Zawrotna cena
Teraz Holenderka ponownie znalazła się w centrum uwagi. Poruszenie wokół jej osoby postanowiła wykorzystać w szczytnym celu - olimpijski strój startowy wystawiła na aukcję. Licytacja prowadzona jest przez Holenderski Komitet Olimpijski na platformie "MatchWornShirt". Obecnie najwyższa oferta nieco przekracza 8,1 tysiąca euro (34,2 tys. złotych), a zainteresowanie kombinezonem Leerdam jest największe spośród wszystkich wystawionych na sprzedaż strojów holenderskich gwiazd łyżwiarstwa.
Aukcja potrwa do soboty do godziny 14.00, a dochód ma zostać przeznaczony na wsparcie lokalnych klubów sportowych, w których karierę zaczynały Leerdam i jej koleżanki z reprezentacji. To gest, który pokazuje, że choć wokół panczenistki nie brakuje kontrowersji, potrafi ona wykorzystać swoją popularność do pomocy młodym sportowcom.














