Reklama

Reklama

Societa Sportiva Monza 1912 - Brescia Calcio 2-1 (0-1). Liga -

W spotkaniu Serie B, które rozegrane zostało 22 maja, drużyna Monzy wygrała z Brescią 2-1 (0-1). Starcie odbyło się na Stadio Brianteo. Na boisku mogliśmy zobaczyć Filipa Jagiełłę występującego w Brescii.

W  spotkaniu  Serie B, które rozegrane zostało 22 maja, drużyna Monzy wygrała  z Brescią  2-1 (0-1). Starcie odbyło się na Stadio Brianteo. Na boisku mogliśmy zobaczyć Filipa Jagiełłę występującego w Brescii.

Asystę zanotował Mehdi Leris.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Brescii w siódmej minucie spotkania, gdy Matteo Tramoni zdobył pierwszą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Brescii.

W 57. minucie Luca Mazzitelli został zastąpiony przez Jose Machina.

Leonardo Mancuso wywołał eksplozję radości wśród kibiców Monzy, strzelając gola w 69. minucie meczu. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Matthieu Huardowi, zawodnikowi Brescii.

W następstwie utraty gola trener Brescii postanowił zagrać agresywniej. W 75. minucie zmienił pomocnika Mehdiego Lerisa i na pole gry wprowadził napastnika Flavia Bianchiego. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Między 75. a 81. minutą, boisko opuścili zawodnicy Monzy: Carlos Augusto, Lorenzo Pirola, na ich miejsce weszli: Davide Bettella, Valentin Antov. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Massima Bertagnolego, Matthieu Huarda zajęli: Federico Proia, Marko Pajac.

Reklama

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W czwartej minucie doliczonego czasu pojedynku Marco D`Alessandro dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-1.

Sędzia nie ukarał piłkarzy Monzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Brescii pokazał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL