Reklama

Reklama

Puchar Włoch: US Cremonese - Empoli FC 1-0 (1-0)

3 grudnia na Stadio Giovanni Zini w Cremonej odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Włoch pomiędzy drużynami US Cremonese a Empoli FC. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem US Cremonese 1-0, który wywalczył awans.

3 grudnia na Stadio Giovanni Zini w Cremonej odbyło się spotkanie rozgrywek o Puchar Włoch pomiędzy drużynami US Cremonese  a Empoli FC. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem US Cremonese 1-0, który wywalczył awans.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Claiton z US Cremonese. Była to 30. minuta starcia.

Jedynego gola meczu strzelił Claiton dla jedenastki US Cremonese. Bramka padła w tej samej minucie. Asystę przy bramce zanotował Michele Castagnetti.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu US Cremonese.

Na drugą połowę drużyna US Cremonese wyszła w zmienionym składzie, za Matteo Bianchettiego wszedł Francesco Migliore. W 62. minucie za Jure'a Balkoveca wszedł Filippo Bandinelli.

Reklama

W 68. minucie w jedenastce US Cremonese doszło do zmiany. Luca Valzania wszedł za Danila Soddima. Trener Empoli FC postanowił zagrać agresywniej. W 70. minucie zmienił pomocnika Kevina Piscopa i na pole gry wprowadził napastnika Davide Merolę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Na 11 minut przed zakończeniem meczu w drużynie Empoli FC doszło do zmiany. Samuele Ricci wszedł za Davide Frattesiego.

Chwilę później trener US Cremonese postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 84. minucie zastąpił zmęczonego Fabia Ceravola. Na boisko wszedł Daniel Ciofani, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w 90. minucie, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Robertowi Pirrellowi i Michele Castagnettiemu. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze US Cremonese otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL