Reklama

Reklama

Liga włoska - 6. kolejka Serie B: Frosinone Calcio - US Cremonese 1-0 (1-0)

1 listopada na Stadio Benito Stirpe odbyło się spotkanie 6. kolejki włoskiej Serie B pomiędzy drużynami Frosinone Calcio i US Cremonese. Mecz zakończył się zwycięstwem Frosinone Calcio 1-0. Na boisku mogliśmy zobaczyć Piotra Parzyszka występującego we Frosinone Calcio.

1 listopada  na Stadio Benito Stirpe odbyło się spotkanie  6. kolejki włoskiej Serie B pomiędzy drużynami Frosinone Calcio  i US Cremonese. Mecz zakończył się zwycięstwem Frosinone Calcio 1-0. Na boisku mogliśmy zobaczyć Piotra Parzyszka występującego we Frosinone Calcio.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Jedenastka US Cremonese wygrała jeden raz, zremisowała trzy, nie przegrywając żadnego meczu.

Już w początkowych minutach meczu dokonano zmiany. W 16. minucie za Lucę Valzanię wszedł Michele Castagnetti.

Jedynego gola meczu strzelił Marcus Rohdén dla zespołu Frosinone Calcio. Bramka padła w tej samej minucie. Asystę przy bramce zaliczył Francesco Zampano.

Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy w jedenastce Frosinone Calcio doszło do zmiany. Marcos Curado wszedł za Marca Capuana. Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Frosinone Calcio: Francescowi Zampanowi i Nicolowi Brighentiemu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Frosinone Calcio.

Reklama

Na drugą połowę jedenastka US Cremonese wyszła w zmienionym składzie, za Francesca Delego, Fabia Ceravola weszli Cristian Buonaiuto, Daniel Ciofani. Trener Frosinone Calcio postanowił wzmocnić formację obronną i w 68. minucie zastąpił zmęczonego Andreę Beghetta. Na boisko wszedł Salvatore D'Elia, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

Trener US Cremonese postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Marca Pinatę i na pole gry wprowadził napastnika Žana Celara. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry kartki dostał Luca Ravanelli, Samuel Gustafson z drużyny gości. W drugiej połowie nie padły gole.

Jedenastka US Cremonese miała 10 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Oba zespoły dokonały po pięć zmian.

Już w najbliższą sobotę drużyna US Cremonese rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie LR Vicenza Virtus. Tego samego dnia SS Monza 1912 będzie gościć zespół Frosinone Calcio.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL