Reklama

Reklama

Liga włoska - 34. kolejka Serie B: Ascoli Picchio FC 1898 - Venezia FC 1-0 (1-0)

22 kwietnia na Stadio Cino e Lillo Del Duca w Ascolim Piceno odbył się pojedynek 34. kolejki włoskiej Serie B pomiędzy drużynami Ascoli Picchio i Venezia FC. Mecz zakończył się zwycięstwem Ascoli Picchio 1-0. Na stadionie zasiadło 3 339 widzów.

22 kwietnia  na Stadio Cino e Lillo Del Duca w Ascolim Piceno odbył się pojedynek  34. kolejki włoskiej Serie B pomiędzy drużynami Ascoli Picchio  i Venezia FC. Mecz zakończył się zwycięstwem Ascoli Picchio 1-0. Na stadionie zasiadło 3 339 widzów.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Jedyną bramkę z karnego zdobył Matteo Ardemagni dla drużyny Ascoli Picchio. Bramka padła w tej samej minucie. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Ascoli Picchio.

Trener Venezia FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 51. minucie na plac gry wszedł Jacopo Segre, a murawę opuścił Marco Pinato. W 52. minucie kartką został ukarany Giuseppe Zampano, zawodnik Venezia FC.

Reklama

Po godzinie gry w drużynie Venezia FC doszło do zmiany. Giacomo Vrioni wszedł za Alessandra Rossiego. W 61. minucie arbiter pokazał kartkę Giacomowi Vrioniemu z zespołu gości. W 70. minucie Michele Cavion został zmieniony przez Federica Casariniego.

W tej samej minucie w jedenastce Venezia FC doszło do zmiany. Sergiu Suciu wszedł za Prince'a Besea. Między 74. a 75. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Ascoli Picchio i jedną drużynie przeciwnej. Po chwili trener Ascoli Picchio postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Amata Cicirettiego wszedł Emanuele Padella, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Ascoli Picchio utrzymać prowadzenie.

Na trzy minuty przed zakończeniem starcia w jedenastce Ascoli Picchio doszło do zmiany. Maecky Ngombo wszedł za Matteo Ardemagniego. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze Ascoli Picchio obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Venezia FC rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie FC Crotone. Natomiast w niedzielę AS Cittadella będzie gościć drużynę Ascoli Picchio.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL