Reklama

Reklama

Liga włoska - 26. kolejka Serie B: AS Cittadella - US Cremonese 0-0

W meczu 26. kolejki włoskiej Serie B, który rozegrany został 29 lutego, zespół AS Cittadella zremisował z US Cremonese 0-0. Mecz na Stadio Pier Cesare Tombolato obejrzało 5 328 widzów.

W  meczu 26. kolejki włoskiej Serie B, który rozegrany został 29 lutego, zespół AS Cittadella zremisował  z US Cremonese  0-0. Mecz na Stadio Pier Cesare Tombolato obejrzało 5 328 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 17 razy. Jedenastka AS Cittadella wygrała aż siedem razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko cztery.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 29. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Emanuele Terranovę z US Cremonese, a w 43. minucie Davide Adorniego z drużyny przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 61. minucie za Simone Palombiego wszedł Vittorio Parigini. Trener AS Cittadella postanowił zagrać agresywniej. W 73. minucie zmienił pomocnika Marca Rosafia i na pole gry wprowadził napastnika Francesca Stanca. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 77. minucie w drużynie AS Cittadella doszło do zmiany. Davide Luppi wszedł za Christiana D'Ursa. W 78. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Lucę Ravanellego z US Cremonese, a w 84. minucie Francesca Stanca z drużyny przeciwnej. Chwilę później trener US Cremonese postanowił bronić wyniku. W 86. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Lucę Valzanię wszedł Alessandro Crescenzi, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce gości utrzymać remis.

Na dwie minuty przed zakończeniem starcia w zespole US Cremonese doszło do zmiany. Žan Celar wszedł za Daniela Ciofaniego. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał kartkę Albertowi Paleariemu, piłkarzowi gospodarzy.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Drużyna US Cremonese miała 10 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom US Cremonese pokazał dwie.

Jedenastka AS Cittadella w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy wtorek zespół US Cremonese będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Empoli FC. Tego samego dnia Cosenza Calcio będzie gościć zespół AS Cittadella.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL