Reklama

Reklama

Liga włoska - 24. kolejka Serie B: AS Livorno Calcio - Cosenza Calcio 0-3 (0-3)

W meczu 24. kolejki włoskiej Serie B, który rozegrany został 15 lutego, zespół AS Livorno przegrał z Cosenza Calcio 0-3 (0-3). Mecz na Stadio Armando Picchi obejrzało 4 711 widzów.

W  meczu 24. kolejki włoskiej Serie B, który rozegrany został 15 lutego, zespół AS Livorno przegrał  z Cosenza Calcio  0-3 (0-3). Mecz na Stadio Armando Picchi obejrzało 4 711 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Zespół AS Livorno wygrał aż trzy razy, zremisował dwa, nie przegrywając żadnego meczu.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Cosenza Calcio w 29. minucie spotkania, gdy Asencio zdobył pierwszą bramkę.

Prawie natychmiast Asencio wywołał eksplozję radości wśród kibiców Cosenza Calcio, strzelając kolejnego gola w 32. minucie pojedynku.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Cosenza Calcio w 43. minucie spotkania, gdy Mirko Bruccini zdobył trzecią bramkę. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Daniel Sciaudone.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 0-3.

Drugą połowę zespół AS Livorno rozpoczął w zmienionym składzie, za Lucę Rizza, Svena Brakena weszli Matteo Di Gennaro, Franco Ferrari. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Cosenza Calcio: Tommasowi D'Oraziowi w 51. i Frankowi Kanoute'owi w 52. minucie.

W 57. minucie za Murila wszedł Enrico Brignola. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom AS Livorno: Enricowi Brignoli w 59. i Davide Agazziemu w 70. minucie. W tej samej minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Davide Agazzi, osłabiając drużynę gospodarzy. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w tej samej minucie.

Trzeba było trochę poczekać, aby trener Cosenza Calcio postanowił bronić wyniku. W pierwszej minucie doliczonego czasu starcia postawił na defensywę. Za napastnika Mirka Carrettę wszedł Raffaele Schiavi, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gości utrzymać prowadzenie.

Arbiter pokazał dwie żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom AS Livorno, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna Cosenza Calcio zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Frosinone Calcio. Natomiast 23 lutego US Salernitana 1919 będzie przeciwnikiem zespołu AS Livorno w meczu, który odbędzie się w Salerno.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL