Reklama

Reklama

Liga włoska - 0. kolejka Serie C: SSD Potenza Calcio - Calcio Catania 1-1 (0-1)

19 maja na Stadio Comunale Alfredo Viviani odbył się pojedynek rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami Potenza Calcio i Cataniej. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 4 761 widzów.

19 maja  na Stadio Comunale Alfredo Viviani odbył się pojedynek  rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami Potenza Calcio  i Cataniej. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 4 761 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Potenza Calcio wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Już na początku meczu piłkarze Cataniej nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W siódmej minucie Matteo Di Piazza dał prowadzenie swojej jedenastce. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Cataniej.

Na drugą połowę drużyna Potenza Calcio wyszła w zmienionym składzie, za Antonia Materę wszedł Giuseppe Genchi. Trener Potenza Calcio wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Sebastiana Longa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy i ma na koncie aż cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Manuel Ricci. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić wyrównującą bramkę.

Reklama

Na murawie, jak to często zdarzało się Cataniej w tym sezonie, pojawił się Andrea Esposito, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 57. minucie Giovanniego Marchesego. W tej samej minucie za Matteo Di Piazzę wszedł Joel Baraye. Między 57. a 88. minutą, boisko opuścili zawodnicy Potenza Calcio: Facundo Lescano, Leandro Guaita, Mario Coppola, na ich miejsce weszli: França, Antonio Bacio, Vincenzo Di Somma. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Rosaria Bucola, Vincenza Sarna, Alessandra Marotty zajęli: Francesco Lodi, Fran Brodić, Davis Curiale.

Jedenastka gospodarzy nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W drugiej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się França. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dwunaste trafienie w sezonie.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian w drugiej połowie.

To był dopiero pierwszy mecz w tej rundzie rozgrywek. Obie drużyny spotkają się w rewanżu, który odbędzie się 22 maja w Katanii. Pierwszy mecz zakończył się remisem, ale to goście strzelali gole na wyjeździe i to oni w rewanżu będą w nieco lepszej pozycji wyjściowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL