Reklama

Reklama

Liga włoska - 0. kolejka Serie C: SS Monza 1912 - FC Südtirol 3-3 (2-1)

15 maja na Stadio Comunale Brianteo odbyło się starcie rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami SS Monza a FC Südtirol. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem FC Südtirol 3-3, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 1,911 widzów.

15 maja na Stadio Comunale Brianteo odbyło się starcie rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami SS Monza  a FC Südtirol. Pojedynek zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem FC Südtirol 3-3, który wywalczył awans. Na stadionie stawiło się 1,911 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na sześć spotkań drużyna SS Monza wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo trzy razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. Już w pierwszych sekundach spotkania bramkę zdobył Andrea Brighenti.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy SS Monza w 22. minucie spotkania, gdy Ivan Marconi zdobył drugą bramkę.

Niedługo później Tommaso Morosini wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Südtirol, strzelając gola w 38. minucie starcia. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Reklama

Dalsze wysiłki podejmowane przez zespół FC Südtirol przyniosły efekt bramkowy. W 55. minucie Kevin Vinetot wyrównał wynik meczu.

W 57. minucie Andrea Brighenti został zastąpiony przez Ettore Marchiego. W tej samej minucie trener SS Monza postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Tommaso Ceccarelli, a murawę opuścił Cosimo Chiricò. W 68. minucie w zespole SS Monza doszło do zmiany. Andrea Palazzi wszedł za Giorgia Gallego.

A kibice FC Südtirol nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lucę Berardocca. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie trzy zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Danilo Pasqualoni. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić dającego prowadzenie gola. Na kwadrans przed zakończeniem meczu w drużynie FC Südtirol doszło do zmiany. Caio de Cenco wszedł za Niccola Romera.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 83. minucie na listę strzelców wpisał się Gianluca Turchetta. To już szóste trafienie tego piłkarza w sezonie.

W 86. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Fabio Della Giovanna, Stefano Antezza, a na ich miejsce weszli Gianluca Turchetta, Tommaso Morosini.

Zespół SS Monza nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 89. minucie bramkę wyrównującą zdobył Marco Armellino.

W doliczonej pierwszej minucie spotkania za czerwoną kartkę zszedł z boiska Francesco De Rose osłabiając tym samym drużynę FC Südtirol. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-3.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna FC Südtirol w drugiej połowie dokonała czterech zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL