Reklama

Reklama

Liga włoska - 0. kolejka Serie C: Catania - Urbs Reggina 4-1 (2-1)

15 maja na Stadio Angelo Massimino odbył się pojedynek rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami Cataniej a Urbs Reggina. Starcie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Catania 4-1, która wywalczyła awans. Na stadionie zasiadło 6,546 widzów.

15 maja na Stadio Angelo Massimino odbył się pojedynek rozgrywek włoskiej Serie C pomiędzy drużynami Cataniej  a Urbs Reggina. Starcie zakończyło się w regulaminowym czasie zwycięstwem Catania 4-1, która wywalczyła awans. Na stadionie zasiadło 6,546 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 12 spotkań drużyna Urbs Reggina wygrała pięć razy i tyle samo razy przegrywała. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Nieoczekiwanie zawodnicy Cataniej nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Po kwadransie gry bramkę zdobył Vincenzo Sarno.

Piłkarze Urbs Reggina szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 19. minucie Francesco Salandria wyrównał wynik meczu.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 36. minucie na listę strzelców wpisał się Matteo Di Piazza.

Reklama

Kibice Urbs Reggina nie mogli już doczekać się wprowadzenia Alaina-Pierre'a Bacleta. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Matteo Procopio.

Zespół gości ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka Cataniej, strzelając kolejnego gola. W 57. minucie Matteo Di Piazza po raz drugi zdobył bramkę zmieniając wynik na 3-1.

W 63. minucie Urban Žibert został zastąpiony przez Roberta Marinę. W 73. minucie w drużynie Cataniej doszło do zmiany. Giuseppe Carriero wszedł za Rosaria Bucola. W tej samej minucie trener Cataniej postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Cristian Llama, a murawę opuścił Vincenzo Sarno.

W tej samej minucie w jedenastce Cataniej doszło do zmiany. Davis Curiale wszedł za Matteo Di Piazzę.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Cataniej w 81. minucie spotkania, gdy Alessandro Marotta zdobył czwartą bramkę. To już dziewiąte trafienie tego piłkarza w sezonie.

W 85. minucie boisko opuścili piłkarze gospodarzy: Federico Angiulli, Kalifa Manneh, a na ich miejsce weszli Giuseppe Rizzo, Alessandro Marotta. Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 4-1.

Zawodnicy Cataniej dostali w meczu dwie żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Obie drużyny wymieniły po pięciu graczy w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL