Reklama

Reklama

Liga węgierska - 33. kolejka NB I: MTK Budapeszt - Honved Budapeszt 1-4 (1-1)

W starciu 33. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 19 maja, drużyna MTK Budapeszt przegrała z Honvedem Budapeszt 1-4 (1-1). Mecz na Hidegkuti Nándor Stadion w Budapeszcie obejrzało 3 882 widzów.

W  starciu 33. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 19 maja, drużyna MTK Budapeszt przegrała  z Honvedem Budapeszt  1-4 (1-1). Mecz na Hidegkuti Nándor Stadion w Budapeszcie obejrzało 3 882 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 50 razy. Drużyna MTK Budapeszt wygrała aż 25 razy, zremisowała 11, a przegrała tylko 14.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Po nieciekawym początku meczu zawodnicy Honvedu Budapeszt nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 20. minucie bramkę zdobył Filip Holender. To już szesnaste trafienie tego piłkarza w sezonie.

Reklama

Drużyna MTK Budapeszt otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W 21. minucie na listę strzelców wpisał się Laszlo Lencse. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Między 22. a 45. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom MTK Budapeszt i dwie drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Drugą połowę drużyna Honvedu Budapeszt rozpoczęła w zmienionym składzie, za Änisa Ben-Hatirę wszedł Tibor Heffler. W pierwszych sekundach drugiej połowy spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał József Kanta osłabiając zespół MTK Budapeszt. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 39. minucie.

Zawodnicy Honvedu Budapeszt w końcu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 53. minucie Djordje Kamber dał prowadzenie swojemu zespołowi.

W 59. minucie żółtą kartkę obejrzał Bálint Vogyicska z MTK Budapeszt. W 61. minucie István Bognár zastąpił Nasiru Banahene'a. A trener Honvedu Budapeszt wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Davida N'Goga. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Danilo. Posunięcie trenera było słuszne. Davida N'Goga strzelił kolejnego gola w 75. minucie spotkania.

Między 67. a 74. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom MTK Budapeszt i dwie drużynie przeciwnej. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie MTK Budapeszt doszło do zmiany. Daniel Gera wszedł za Laszla Lencse'a.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 75. minucie wynik na 1-3 podwyższył David N'Gog.

Chwilę później trener MTK Budapeszt postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 77. minucie na plac gry wszedł Sándor Torghelle, a murawę opuścił Patrik Vass. Na 12 minut przed zakończeniem spotkania w zespole Honvedu Budapeszt doszło do zmiany. Bence Banó-Szabó wszedł za Mohameda Mezghraniego.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry David N'Gog ponownie zdobył bramkę zmieniając wynik na 1-4.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-4.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność drużyny Honvedu Budapeszt, która potrzebowała tylko pięciu celnych strzałów, żeby cztery razy pokonać bramkarza rywali.

Sędzia pokazał siedem żółtych kartek oraz jedną czerwoną piłkarzom MTK Budapeszt, natomiast zawodnikom Honvedu Budapeszt przyznał cztery żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL