Reklama

Reklama

Liga węgierska - 28. kolejka NB I: Kisvárda - Mezőkövesd 1-1 (1-1)

W spotkaniu 28. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 9 czerwca, zespół Kisvárdy zremisował z Mezőkövesdem 1-1 (1-1). Mecz na Várkerti Stadion obejrzało 832 widzów.

W  spotkaniu 28. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 9 czerwca, zespół Kisvárdy zremisował  z Mezőkövesdem  1-1 (1-1). Mecz na Várkerti Stadion obejrzało 832 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dziewięć razy. Zespół Mezőkövesdu wygrał aż cztery razy, zremisował trzy, a przegrał tylko dwa.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W dziewiątej minucie żółtą kartkę dostał Marin Jurina z Mezőkövesdu.

W 17. minucie Claudiu Bumba zastąpił Márka Kovácsrétiego.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Kisvárdy w 23. minucie spotkania, gdy Fernando Viana zdobył pierwszą bramkę. Kibice Kisvárdy nie mogli już doczekać się wprowadzenia Sassę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 15 razy i ma na koncie dwa strzelone gole. Murawę musiał opuścić Andras Gosztonyi.

Reklama

Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy żółtą kartkę dostał Mihailo Meskhi, piłkarz gości.

Zawodnicy gości otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Dániel Nagy.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Kisvárda: Bohdanowi Melnyikowi w 73. i Márkowi Kovácsrétiemu w 80. minucie. W 85. minucie czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Márk Kovácsréti, osłabiając drużynę Kisvárdy. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten zawodnik w 80. minucie.

Na cztery minuty przed zakończeniem starcia w zespole Kisvárdy doszło do zmiany. Richárd Jelena wszedł za Stavrosa Tsoukalasa. W czwartej minucie doliczonego czasu gry arbiter pokazał żółtą kartkę Lucasowi z drużyny gospodarzy. W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia przyznał trzy żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom Kisvárdy, a zawodnikom gości pokazał dwie żółte.

Zespół gospodarzy wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Mezőkövesdu w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższy piątek zespół Mezőkövesdu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie Honved Budapeszt. Natomiast w sobotę Ferencváros Budapeszt będzie przeciwnikiem drużyny Kisvárdy w meczu, który odbędzie się w Budapeszcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL