Reklama

Reklama

Liga węgierska - 22. kolejka NB I: MOL Fehérvár FC - Zalaegerszegi TE 4-1 (1-0)

W spotkaniu 22. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 22 lutego, drużyna Videoton FC zwyciężyła z Zalaegerszegi TE 4-1 (1-0). Mecz na MOL Arény Sóstó w Székesfehérvárze obejrzało 2 395 widzów.

W  spotkaniu 22. kolejki węgierskiej NB I, które rozegrane zostało 22 lutego, drużyna Videoton FC zwyciężyła  z Zalaegerszegi TE  4-1 (1-0). Mecz na MOL Arény Sóstó w Székesfehérvárze obejrzało 2 395 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 47 meczów drużyna Videoton FC wygrała 21 razy i zanotowała 13 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Videoton FC otworzyli wynik. W piątej minucie na listę strzelców wpisał się Stopira.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Videoton FC.

W pierwszych minutach drugiej połowy za czerwoną kartkę zszedł z boiska János Szépe osłabiając tym samym zespół Zalaegerszegi TE.

Reklama

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Videoton FC, zdobywając kolejną bramkę. W 49. minucie wynik na 2-0 podwyższył Iwan Petriak.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 57. minucie Iwan Petriak po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 3-0.

W 58. minucie Zoltan Stieber został zmieniony przez Stjepana Oštrka. Trener Zalaegerszegi TE wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Eduvie Ikobę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie cztery strzelone gole. Murawę musiał opuścić Bendegúz Bolla. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić pierwszą bramkę. W 60. minucie żółtą kartkę dostał Funsho Bamgboye, zawodnik gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Videoton FC w 61. minucie spotkania, gdy Iwan Petriak strzelił czwartego gola. Chwilę później trener Videoton FC postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Istvána Kovácsa. Na boisko wszedł Patrik Nyári, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Zalaegerszegi TE: Nikoli Mitrović w 63. i Matii Katancowi w 76. minucie. W 73. minucie Funsho Bamgboye został zmieniony przez Levente'a Szabę, a za Máté Pátkaiego wszedł na boisko Boban Nikolov, co miało wzmocnić drużynę Videoton FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lukacsa Bole'a na Dávida Barcziego. Na pięć minut przed zakończeniem meczu wynik ustalił z rzutu karnego András Radó. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

W 86. minucie sędzia przyznał żółtą kartkę Bobanowi Nikolovowi z Videoton FC. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4-1.

Arbiter pokazał dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną piłkarzom gości, a zawodnikom Videoton FC przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

29 lutego drużyna Zalaegerszegi TE rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Mezőkövesd-Zsóry SE. Tego samego dnia Kaposvári Rákóczi FC zagra z zespołem Videoton FC na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL