Reklama

Reklama

Liga węgierska - 15. kolejka NB I: Mezőkövesd-Zsóry SE - Diósgyőri VTK 0-1 (0-0)

W meczu 15. kolejki węgierskiej NB I, który rozegrany został 7 grudnia, jedenastka Mezőkövesdu przegrała z Diosgyori VTK 0-1 (0-0). Mecz na Városi Stadion obejrzało 2 656 widzów.

W  meczu 15. kolejki węgierskiej NB I, który rozegrany został 7 grudnia, jedenastka Mezőkövesdu przegrała  z Diosgyori VTK  0-1 (0-0). Mecz na Városi Stadion obejrzało 2 656 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 22 starcia drużyna Mezőkövesdu wygrała dziewięć razy i zanotowała osiem porażek oraz pięć remisów.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 14. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Zsombora Berecza z Mezőkövesdu, a w 33. minucie Andrása Vágiego z drużyny przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener Diosgyori VTK wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Patrika Bacsę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Dániel Prosser. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić zwycięską bramkę. Między 58. a 68. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Diosgyori VTK i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Trener Mezőkövesdu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 70. minucie na plac gry wszedł Máté Sajbán, a murawę opuścił László Pekár. W tej samej minucie Dániel Nagy zastąpił Sándora Vajdę. Na pięć minut przed zakończeniem meczu arbiter pokazał kartkę Matii Katancowi z zespołu Mezőkövesdu.

Mimo że drużyna Diosgyori VTK nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 80 ataków oddała tylko jeden celny strzał, to w końcu strzeliła długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W 89. minucie na listę strzelców wpisał się Rui Pedro.

W doliczonej drugiej minucie pojedynku w jedenastce Diosgyori VTK doszło do zmiany. Korbély Kristóf wszedł za Mirka Ivanovskiego.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Mezőkövesdu w pierwszej połowie, a w drugiej dwie. Piłkarze drużyny przeciwnej obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dwie.

Zespół Mezőkövesdu w drugiej połowie dokonał dwóch zmian. Jedenastka Diosgyori VTK w drugiej połowie również wymieniła dwóch graczy.

14 grudnia drużyna Mezőkövesdu rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej rywalem będzie Paksi SE. Natomiast 15 grudnia Ferencváros Budapeszt zagra z zespołem Diosgyori VTK na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL