Reklama

Reklama

Toronto Football Club - Orlando City Soccer Club 0-1 (0-0). Liga -

14 maja na BMO Field odbyło się spotkanie MLS pomiędzy drużynami Toronto FC i Orlando City. Mecz zakończył się zwycięstwem Orlando City 1-0.

14 maja  na BMO Field odbyło się spotkanie   MLS pomiędzy drużynami Toronto FC  i Orlando City. Mecz zakończył się zwycięstwem Orlando City 1-0.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 starć drużyna Orlando City wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo osiem razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od pierwszych minut jedenastka Orlando City zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Toronto FC była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 42. minucie sędzia ukarał kartką Michaela Bradleya, piłkarza Toronto FC.

W 45. minucie za Ralpha Priso-Mbongue'a wszedł Ayo Akinola. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Reklama

W 58. minucie Jordan Perruzza został zmieniony przez Paula Rothrocka, co miało wzmocnić drużynę Toronto FC. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Andresa Pereę na Jake'a Mulraneya w 65. minucie oraz Ercana Karę na Alexandre Pata w tej samej minucie. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Orlando City: Joao Moutinhowi w 71. i Rodrigowi Schlegelowi w 72. minucie.

Chwilę później trener Orlando City postanowił bronić wyniku. W 76. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Facunda Torresa wszedł Kyle Smith, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Orlando City utrzymać remis. Mimo postawienia na obronę zespołowi Orlando City udało się strzelić gola i wygrać. Na trzy minuty przed zakończeniem pojedynku w drużynie Orlando City doszło do zmiany. Jhegson Mendez wszedł za Mauricia Pereyrę. W 88. minucie kartkę dostał Robin Jansson z zespołu Orlando City.

Pod koniec meczu jedynego gola meczu strzelił Kyle Smith dla jedenastki Orlando City. Bramka padła w tej samej minucie.

Drużyna Orlando City zamurowała swoją bramkę, praktycznie nie atakowała, a akcje jej zawodników pod bramką rywali można policzyć na palcach jednej ręki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy Toronto FC obejrzeli w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Zespół Toronto FC wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna Orlando City w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy