Reklama

Reklama

San Jose Earthquakes - Chicago Fire Football Club 2-1 (0-0). Liga -

W pojedynku MLS, który rozegrany został 4 lipca, jedenastka San Jose Earthquakes wygrała z Chicago Fire 2-1 (0-0). Mecz odbył się na Avaya Stadium.

W  pojedynku  MLS, który rozegrany został 4 lipca, jedenastka San Jose Earthquakes wygrała  z Chicago Fire  2-1 (0-0). Mecz odbył się na Avaya Stadium.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na dziewięć spotkań zespół Chicago Fire wygrał cztery razy, ale więcej przegrywał, bo pięć razy. Żadne starcie nie zakończyło się remisem.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Chicago Fire: Chrisowi Muellerowi w 27. i Gastonowi Gimenezowi w 45. minucie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę drużyna Chicago Fire rozpoczęła w zmienionym składzie, za Jonathana Bornsteina wszedł Andre II.

Reklama

Tuż po przerwie jedenastka San Jose Earthquakes objęła prowadzenie. W 47. minucie Benjamin Kikanovic dał prowadzenie swojej drużynie.

W 61. minucie Xherdan Shaqiri został zmieniony przez Briana Gutierreza. W tej samej minucie w zespole Chicago Fire doszło do zmiany. Jhon Espinoza wszedł za Borisa Sekulica. W 63. minucie sędzia ukarał kartką Paula Mariego, zawodnika San Jose Earthquakes.

Trener Chicago Fire postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Fabiana Herbersa i na pole gry wprowadził napastnika Iana Torresa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter przyznał kartkę Benjaminowi Kikanovicowi z San Jose Earthquakes. W tej samej minucie trener San Jose Earthquakes postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w formację obronną i w 74. minucie zastąpił zmęczonego Paula Mariego. Na boisko wszedł Tommy Thompson, który miał za zadanie uspokoić grę w szeregach obronnych.

W 75. minucie sędzia pokazał kartkę Marcosowi Lopezowi z drużyny San Jose Earthquakes. W 77. minucie Kacper Przybylko został zmieniony przez Jhona Durana, a za Kacpra Przybylkę wszedł na boisko Jhon Duran, co miało wzmocnić jedenastkę Chicago Fire. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jana Gregusa na Judsona.

Benjamin Kikanovic wywołał eksplozję radości wśród kibiców San Jose Earthquakes, zdobywając kolejną bramkę w 87. minucie pojedynku. Asystę zanotował Jamiro Monteiro.

W czwartej minucie doliczonego czasu gry w drużynie San Jose Earthquakes doszło do zmiany. Shea Salinas wszedł za Cristiana Espinozę.

Piłkarze Chicago Fire szybko odpowiedzieli strzeleniem gola. W piątej minucie doliczonego czasu meczu bramkę kontaktową zdobył Brian Gutierrez. Bramka padła po podaniu Jhona Durana.

Jedenastce Chicago Fire zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem zespołu San Jose Earthquakes.

Drużyna San Jose Earthquakes zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała 12 celnych strzałów.

Zawodnicy San Jose Earthquakes dostali w meczu trzy żółte kartki, a ich przeciwnicy dwie.

Zespół San Jose Earthquakes w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Chicago Fire w drugiej połowie wymieniła sześciu zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL