Reklama

Reklama

Philadelphia Union - New York Red Bulls 1-1 (0-0). Liga -

W meczu MLS, który rozegrany został 15 maja, drużyna Philadelphii Union zremisowała z New York Red Bulls 1-1 (0-0). Spotkanie odbyło się na Subaru Park w Chesterze.

W  meczu  MLS, który rozegrany został 15 maja, drużyna Philadelphii Union zremisowała  z New York Red Bulls  1-1 (0-0). Spotkanie odbyło się na Subaru Park w Chesterze.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 33 starcia drużyna Philadelphii Union wygrała 11 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz 13 remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Dylanowi Nealisowi z drużyny New York Red Bulls. Była to 26. minuta starcia.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę zespół New York Red Bulls wyszedł w zmienionym składzie, za Patryka Klimalę wszedł Cameron Harper.

Daniel Gazdag wywołał eksplozję radości wśród kibiców Philadelphii Union, strzelając gola w 47. minucie pojedynku. Przy strzeleniu gola pomógł Sergio Santos.

W 52. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Juliana Carranzę, piłkarza Philadelphii Union. W 55. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Dylan Nealis osłabiając drużynę New York Red Bulls. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 26. minucie. W 58. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Omira Fernandeza z New York Red Bulls, a w 65. minucie Jose Martineza z drużyny przeciwnej.

Drużyna New York Red Bulls otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Luquinhas.

W 70. minucie za Omira Fernandeza wszedł Daniel Edelman. W tej samej minucie trener Philadelphii Union postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Sergia Santosa. Na boisko wszedł Cory Burke, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Philadelphia Union: Jackowi McGlynnowi w 76. i Alejandrowi Bedoi w 85. minucie.

Chwilę później trener New York Red Bulls postanowił bronić wyniku. W 86. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Luquinhasa wszedł Jason Pendant, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie New York Red Bulls utrzymać remis. W doliczonej drugiej minucie meczu w zespole New York Red Bulls doszło do zmiany. Zach Ryan wszedł za Toma Barlowa. Dwie minuty później sędzia przyznał żółtą kartkę Johnowi Tolkinowi z New York Red Bulls.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-1.

Drużyna Philadelphii Union w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół New York Red Bulls w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL