Reklama

Reklama

Philadelphia Union - Chicago Fire Football Club 4-1 (2-0). Liga -

W spotkaniu MLS, które rozegrane zostało 14 sierpnia, zespół Philadelphii Union wygrał z Chicago Fire 4-1 (2-0). Mecz na Subaru Park w Chesterze obejrzało 18 682 widzów.

W  spotkaniu  MLS, które rozegrane zostało 14 sierpnia, zespół Philadelphii Union wygrał  z Chicago Fire  4-1 (2-0). Mecz na Subaru Park w Chesterze obejrzało 18 682 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 27 meczów jedenastka Philadelphii Union wygrała 12 razy i zanotowała dziewięć porażek oraz sześć remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W trzeciej minucie kartkę dostał Mauricio Pineda, piłkarz Chicago Fire.

Nieoczekiwanie zawodnicy Philadelphii Union nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Po kwadransie gry bramkę zdobył Daniel Gazdag.

Reklama

W 28. minucie arbiter przyznał kartkę Alejandrowi Bedoi z Philadelphii Union.

Jedenastka Chicago Fire ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Philadelphii Union, zdobywając kolejną bramkę. Na osiem minut przed zakończeniem pierwszej połowy wpakował piłkę do siatki rywali Jack Elliott.

Przy zdobyciu bramki pomagał Xherdan Shaqiri.

Chris Mueller wywołał eksplozję radości wśród kibiców Chicago Fire, strzelając gola w 49. minucie meczu.

Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 53. minucie wynik na 3-1 podwyższył Julian Carranza.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Chicago Fire doszło do zmiany. Fabian Herbers wszedł za Gastona Gimeneza. W 66. minucie Ian Torres zastąpił Briana Gutierreza. W tej samej minucie Kacper Przybylko został zmieniony przez Jhona Durana, a za Xherdana Shaqiriego wszedł na boisko Javier Jr., co miało wzmocnić zespół Chicago Fire. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mikaela Uhrego na Cory'ego Burke'a oraz Jacka McGlynna na Jose Martineza.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Chicago Fire: Xherdanowi Shaqiriemu w 70. i Federicowi Navarrowi w 82. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Philadelphii Union w 82. minucie spotkania, gdy Cory Burke zdobył czwartą bramkę. Asystę przy golu zaliczył Olivier Mbaizo.

Od 85. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Philadelphii Union. W 85. minucie Julian Carranza został zmieniony przez Quinna Sullivana, a za Daniela Gazdaga wszedł na boisko Paxten Aaronson, co miało wzmocnić jedenastkę Philadelphii Union. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Borisa Sekulica na Andre'a IIego. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4-1.

Zespół Philadelphii Union zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Philadelphii Union, a w drugiej trzy. Piłkarze Chicago Fire dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej jedną więcej.

Drużyna Philadelphii Union w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników. Natomiast zespół Chicago Fire w drugiej połowie wymienił pięciu graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL