Reklama

Reklama

New York Red Bulls - Atlanta United Football Club 2-1 (0-0). Liga -

W starciu MLS, które rozegrane zostało 1 lipca, drużyna New York Red Bulls zwyciężyła z Atlantą United 2-1 (0-0). Mecz na Red Bull Arena (USA) w Harrison obejrzało 14 122 widzów.

W  starciu  MLS, które rozegrane zostało 1 lipca, drużyna New York Red Bulls zwyciężyła  z Atlantą United  2-1 (0-0). Mecz na Red Bull Arena (USA) w Harrison obejrzało 14 122 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Zespół New York Red Bulls wygrał aż osiem razy, zremisował cztery, a przegrał tylko raz.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Od 22. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom New York Red Bulls oraz dwie drużynie przeciwnej.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

W 51. minucie arbiter pokazał kartkę Thomasowi Edwardsowi z New York Red Bulls. W 57. minucie Cameron Harper został zmieniony przez Luquinhasa.

Między 57. a 73. minutą, boisko opuścili piłkarze New York Red Bulls: Patryk Klimala, Omir Fernandez, na ich miejsce weszli: Tom Barlow, Serge Ngoma. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Ronalda Cisnerosa, Amara Sejdica zajęli: Josef Martinez, Emerson Hyndman.

Josef Martinez wywołał eksplozję radości wśród kibiców Atlanty United, zdobywając bramkę w 75. minucie pojedynku. W 78. minucie w zespole New York Red Bulls doszło do zmiany. Steven Sserwadda wszedł za Thomasa Edwardsa.

Na osiem minut przed zakończeniem meczu kartką został ukarany Rocco Novo, zawodnik Atlanty United. W 83. minucie na listę strzelców wpisał się Lewis Morgan.

W ostatnich minutach spotkania na boisku kibice domagali się kolejnych bramek. W samej końcówce pojedynku wynik ustalił Serge Ngoma.

W następstwie utraty bramki trener Atlanty United postanowił zagrać agresywniej. W 90. minucie zmienił pomocnika Franca Ibarrę i na pole gry wprowadził napastnika Marcelina Morena. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał dwie żółte kartki piłkarzom New York Red Bulls, a w drugiej jedną. Zawodnicy Atlanty United otrzymali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, natomiast w drugiej jedną mniej.

Jedenastka New York Red Bulls w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast zespół Atlanty United w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL