Reklama

Reklama

New York City Football Club - Charlotte FC 1-3 (1-1). Liga -

18 sierpnia na Red Bull Arena (USA) w Harrison odbył się mecz MLS pomiędzy drużynami New York City i Charlotte FC. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Charlotte FC 3-1. Jedną z bramek zdobył Karol Świderski.

18 sierpnia  na Red Bull Arena (USA) w Harrison odbył się mecz   MLS pomiędzy drużynami New York City  i Charlotte FC. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Charlotte FC 3-1. Jedną z bramek zdobył Karol Świderski.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się zwycięstwem jedenastki Charlotte FC.

Przy zdobyciu bramki pomagał McKinze Gaines.

Już na początku meczu to piłkarze Charlotte FC otworzyli wynik. W czwartej minucie bramkę zdobył Karol Świderski.

Po kwadransie gry sędzia pokazał kartkę Karolowi Świderskiemu, zawodnikowi Charlotte FC.

Jedenastka New York City otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 28. minucie na listę strzelców wpisał się Maxime Chanot. Asystę zanotował Alfredo Morales.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 53. minucie Alfredo Morales został zastąpiony przez Justina Haaka. Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Quinnowi McNeillowi z Charlotte FC. Była to 57. minuta spotkania.

W 64. minucie boisko opuścili zawodnicy Charlotte FC: Kamil Jóźwiak, Benjamin Bender, a na ich miejsce weszli Kerwin Vargas, Quinn McNeill.

Piłkarze Charlotte FC w końcu odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 77. minucie Brandt Bronico dał prowadzenie swojej drużynie. Asystę przy golu zanotował Karol Świderski.

W 78. minucie Karol Świderski został zmieniony przez Andre Shinyashikiego, co miało wzmocnić zespół Charlotte FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Thiaga Andradego na Gabriela Pereirę oraz Malte Amundsena na Chrisa Glostera.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Charlotte FC w 90. minucie spotkania, gdy Christian Fuchs zdobył z rzutu karnego trzecią bramkę. Niedługo później trener Charlotte FC postanowił bronić wyniku. W drugiej minucie doliczonego czasu starcia postawił na defensywę. Za pomocnika McKinze'a Gainesa wszedł Harrison Afful, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Charlotte FC utrzymać prowadzenie.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-3.

Przewaga zespołu New York City w posiadaniu piłki była ogromna (64 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

Sędzia nie ukarał piłkarzy New York City żadną kartką, natomiast zawodnikom Charlotte FC przyznał dwie żółte.

Zespół New York City w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Charlotte FC w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL