Reklama

Reklama

Chicago Fire Football Club - Philadelphia Union 1-0 (0-0). Liga -

30 czerwca na SeatGeek Stadium odbył się pojedynek MLS pomiędzy drużynami Chicago Fire i Philadelphii Union. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Chicago Fire 1-0. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kacpra Przybylkę występującego w Chicago Fire.

30 czerwca  na SeatGeek Stadium odbył się pojedynek   MLS pomiędzy drużynami Chicago Fire  i Philadelphii Union. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Chicago Fire 1-0. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kacpra Przybylkę występującego w Chicago Fire.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 25 meczów drużyna Philadelphii Union wygrała 11 razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Philadelphia Union: Jose Martinezowi w 29. i Alejandrowi Bedoi w 35. minucie.

W 45. minucie za Nathana Harriela wszedł Olivier Mbaizo. W tej samej minucie w drużynie Philadelphii Union doszło do zmiany. Cory Burke wszedł za Nathana Harriela. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 52. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Carlosa Terana, zawodnika Chicago Fire. W 65. minucie Andre II został zmieniony przez Jonathana Bornsteina, a za Fabiana Herbersa wszedł na boisko Brian Gutierrez, co miało wzmocnić zespół Chicago Fire. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Mikaela Uhrego na Christophera Donovana.

Jedynego gola meczu strzelił Federico Navarro dla drużyny Chicago Fire. Bramka padła w tej samej minucie. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Jose Martinez, osłabiając zespół Philadelphii Union. Pierwszą żółtą kartkę dostał ten piłkarz w 29. minucie.

Arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom Philadelphia Union: Kaiemu Wagnerowi w 78. i Danielowi Gazdagowi w 84. minucie. Chwilę później trener Chicago Fire postanowił bronić wyniku. W 85. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Chrisa Muellera wszedł Jhon Espinoza, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Chicago Fire utrzymać prowadzenie.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze Philadelphii Union dostali w meczu cztery żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy jedną żółtą.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL