Reklama

Reklama

Charlotte FC - Austin Football Club 0-1 (0-0). Liga -

W meczu MLS, który rozegrany został 1 lipca, drużyna Charlotte FC przegrała z Austin FC 0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Bank of America Stadium. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Kamila Jóźwiaka, Karola Świderskiego z Charlotte FC.

W  meczu  MLS, który rozegrany został 1 lipca, drużyna Charlotte FC przegrała  z Austin FC  0-1 (0-0). Starcie odbyło się na Bank of America Stadium. Na boisku zobaczyliśmy dwóch Polaków: Kamila Jóźwiaka, Karola Świderskiego z Charlotte FC.

Już w pierwszych minutach jedenastka Charlotte FC próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 50. minucie za Jhohana Romanę wszedł Kipp Keller. W 60. minucie boisko opuścili zawodnicy Austin FC: Daniel Pereira, Moussa Djitte, a na ich miejsce weszli Felipe Martins, Danny Hoesen.

Jedyną bramkę meczu dla Austin FC zdobył Daniel Pereira w 62. minucie. Przy zdobyciu bramki pomógł Nick Lima.

Reklama

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Charlotte FC doszło do zmiany. Jordy Alcivar wszedł za Christiana Ortiza. Po chwili trener Austin FC postanowił wzmocnić linię napadu i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Sebastiana Driussiego. Na boisko wszedł Rodney Redes, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie Owen Wolff został zmieniony przez Ethana Finlaya, co miało wzmocnić jedenastkę Austin FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Benjamina Bendera na Sergia Ruiza oraz Kamila Jóźwiaka na Kerwina Vargasa.

Trener Charlotte FC postanowił zagrać agresywniej. W drugiej minucie doliczonego czasu pojedynku zmienił obrońcę Harrisona Affula i na pole gry wprowadził napastnika Daniela Riosa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Przewaga zespołu Charlotte FC w posiadaniu piłki była ogromna (62 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużyna poniosła porażkę.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia nie pokazał żadnych kartek, mimo zdarzających się fauli.

Zespół Charlotte FC w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna Austin FC w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL