Reklama

Reklama

Liga urugwajska - 9. kolejka Primera División: Atlético Progreso - Atlético Cerro 1-1 (1-1)

W starciu 9. kolejki urugwajskiej Primera División, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Atlético Progreso zremisował z Atlético Cerro 1-1 (1-1). Pojedynek odbył się na Parque Abraham Paladino w Montevideo.

W  starciu 9. kolejki urugwajskiej Primera División, które rozegrane zostało 3 listopada, zespół Atlético Progreso zremisował  z Atlético Cerro  1-1 (1-1). Pojedynek odbył się na Parque Abraham Paladino w Montevideo.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem meczów drużyna Atlético Cerro wygrała trzy razy i tyle samo razy przegrywała. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Atlético Progreso w 14. minucie spotkania, gdy Emanuel Gularte zdobył pierwszą bramkę.

Zespół Atlético Cerro nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 29. minucie na listę strzelców wpisał się José Tancredi.

Reklama

Między 34. a 43. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę drużyna Atlético Progreso wyszła w zmienionym składzie, za Danila Asconeguy'ego wszedł Esteban González. W 60. minucie Richard Pellejero zastąpił Nahuela Santanę.

Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie arbiter pokazał Federicowi Alonsowi z zespołu gości. Była to 64. minuta pojedynku. Kibice Atlético Cerro nie mogli już doczekać się wprowadzenia Ricarda Roldána. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 14 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić José Tancredi. Chwilę później trener Atlético Progreso postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 65. minucie na plac gry wszedł Rodrigo Viega, a murawę opuścił Alexander Rosso.

W 90. minucie w drużynie Atlético Cerro doszło do zmiany. Richard González wszedł za Alexandra Machada. W drugiej minucie doliczonego czasu gry czerwone kartki dostali: Mathías Riquero z Atlético Progreso i Federico Puente z Atlético Cerro. W drugiej połowie nie padły gole.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy Atlético Progreso dostali w meczu dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy trzy żółte i jedną czerwoną.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił dwóch zawodników. Natomiast drużyna Atlético Cerro w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą środę zespół Atlético Cerro zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie CA Penarol Montevideo. Tego samego dnia Club Atlético River Plate będzie rywalem drużyny Atlético Progreso w meczu, który odbędzie się w Montevideo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL