Reklama

Reklama

Liga ukraińska - 5. kolejka Premier League: Zoria Ługańsk - llczywiec Mariupol 0-1 (0-1)

W starciu 5. kolejki ukraińskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Zorii przegrała z llczywiec 0-1 (0-1). Mecz na Slavutych-Arena w Zaporożu obejrzało 1 728 widzów.

W  starciu 5. kolejki ukraińskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 maja, drużyna Zorii przegrała  z llczywiec  0-1 (0-1). Mecz na Slavutych-Arena w Zaporożu obejrzało 1 728 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 28 razy. Jedenastka Zorii wygrała aż 12 razy, zremisowała 10, a przegrała tylko sześć.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Po pół godzinie gry arbiter pokazał kartkę Oleksandrowi Zubkovowi z drużyny gości.

Jedyną bramkę meczu dla llczywiec zdobył Ruslan Fomin w 34. minucie. Przy strzeleniu gola asystował Oleksandr Zubkov.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kartkę dostał Vyacheslav Churko, zawodnik llczywiec. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki llczywiec.

Reklama

Na drugą połowę drużyna Zorii wyszła w zmienionym składzie, za Artema Gromova wszedł Maksym Lunyov. W 61. minucie w jedenastce Zorii doszło do zmiany. Nemanja Ivanović wszedł za Pyłypa Budkiwskiego.

Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter wręczył Vitalemu Vernydubowi z Zorii. Była to 64. minuta meczu. Po chwili trener llczywiec postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 68. minucie na plac gry wszedł Andriy Boryachuk, a murawę opuścił Ruslan Fomin. W 75. minucie Vyacheslav Churko został zastąpiony przez Igora Tyszczenkę.

W 82. minucie Ihor Czajkowski został zmieniony przez Silasa, co miało wzmocnić zespół Zorii. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Oleksandra Zubkova na Danyla Sikana. W drugiej połowie nie padły bramki.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Zorii, a zawodnikom gości pokazał dwie.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL