Reklama

Reklama

Liga turecka - 32. kolejka Süper Lig: Antalyaspor - Bursaspor 0-1 (0-1)

W meczu 32. kolejki tureckiej Süper Lig, który rozegrany został 10 maja, zespół Antalyasporu przegrał z Bursasporem 0-1 (0-1).

W  meczu 32. kolejki tureckiej Süper Lig, który rozegrany został 10 maja, zespół Antalyasporu przegrał  z Bursasporem  0-1 (0-1).

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 52 pojedynki zespół Bursasporu wygrał 23 razy i zanotował 16 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Jedyną bramkę meczu zdobył Aurelien Chedjou dla zespołu Bursasporu. Bramka padła w tej samej minucie. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Henri Saivet.

W 22. minucie żółtą kartkę obejrzał Mehmet Nayir z Bursasporu. W 26. minucie Chico został zastąpiony przez Yektę Kurtuluşa. Po pół godzinie gry sędzia ukarał żółtą kartką Cengiza Meraşa, piłkarza gości.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Bursasporu.

W 57. minucie żółtą kartkę otrzymał Aly Cissokho z zespołu gospodarzy. Chwilę później trener Antalyasporu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 58. minucie na plac gry wszedł Serdar Özkan, a murawę opuścił Fredy.

Po chwili trener Bursasporu postanowił bronić wyniku. W 67. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Onura Atasayara wszedł Iasmin Latovlevici, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Bursasporu utrzymać prowadzenie. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Aly Cissokho osłabiając drużynę gospodarzy. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 57. minucie. W 73. minucie Souleymane Doukara został zmieniony przez Doğukana Sinika, co miało wzmocnić drużynę Antalyasporu. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cengiza Meraşa na Buraka Kapacaka w 78. minucie oraz Henriego Saiveta na Furkana Soyalpa w tej samej minucie.

Od 74. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter wręczył trzy żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom Antalyasporu, natomiast zawodnikom gości przyznał trzy żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

18 maja drużyna Antalyasporu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie Yeni Malatya Spor Kulübü. Natomiast 19 maja Göztepe Spor Kulübü zagra z zespołem Bursasporu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL