Reklama

Reklama

Liga turecka - 30. kolejka Süper Lig: Kayseri Spor Kulübü - Besiktas Stambuł 3-1 (0-0)

6 lipca na Kadir Has Şehir Stadı odbył się pojedynek 30. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Kayseri Spor i Besiktasu. Mecz zakończył się zwycięstwem Kayseri Spor 3-1.

6 lipca  na Kadir Has Şehir Stadı odbył się pojedynek  30. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Kayseri Spor  i Besiktasu. Mecz zakończył się zwycięstwem Kayseri Spor 3-1.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 34 spotkania drużyna Besiktasu wygrała 18 razy i zanotowała 10 porażek oraz sześć remisów.

Już w pierwszych minutach drużyna Besiktasu próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Tuż po gwizdku sędziego oznaczającego drugą połowę meczu arbiter pokazał kartkę Abdoulayowi Diaby'emu z Besiktasu.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Kayseri Spor w 51. minucie spotkania, gdy Hasan Acar strzelił pierwszego gola. Bramka padła po podaniu Envera Şahina.

W 53. minucie sędzia pokazał kartkę Enverowi Şahinowi, zawodnikowi gospodarzy. W 62. minucie Jeremain Lens został zmieniony przez Georges'a-Kevina N'Koudou. W tej samej minucie w jedenastce Besiktasu doszło do zmiany. Caner Erkin wszedł za Rıdvana Yılmaza.

Trener Besiktasu postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Necipa Uysala i na pole gry wprowadził napastnika Kevina-Prince'a Boatenga, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwie bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Pomimo strzelenia gola nie udało się odwrócić losów meczu gdyż przeciwnicy także zdobyli bramkę. A kibice Kayseri Spor nie mogli już doczekać się wprowadzenia Maria Szituma. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Pedro Henrique. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić dającego prowadzenie gola.

Bramkarz Kayseri Spor wielokrotnie wychodził z opresji obronną ręką. Skutecznie interweniował w spotkaniu aż osiem razy, ale nie zachował czystego konta. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Atiba Hutchinson. Asystę zanotował Kevin-Prince Boateng.

W 78. minucie w jedenastce Kayseri Spor doszło do zmiany. Ben Rienstra wszedł za Envera Şahina.

Piłkarze Kayseri Spor szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 83. minucie Hasan Acar dał prowadzenie swojej drużynie.

Na sześć minut przed zakończeniem starcia w jedenastce Besiktasu doszło do zmiany. Güven Yalçın wszedł za Abdoulaya Diaby'ego.

Zespół Besiktasu ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 86. minucie wynik na 3-1 podwyższył Artem Krawiec. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Asystę przy bramce zaliczył Mario Szitum.

W 87. minucie boisko opuścili zawodnicy gospodarzy: Aksel Aktaş, Emre Taşdemir, a na ich miejsce weszli Artem Krawiec, Miguel Lopes. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 3-1.

Przewaga drużyny Besiktasu w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Piłkarze obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Jedni i drudzy dokonali po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy czwartek zespół Kayseri Spor zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Çaykur Rize Spor Kulübü. Tego samego dnia Kasımpaşa Spor Kulübü zagra z jedenastką Besiktasu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL