Reklama

Reklama

Liga turecka - 30. kolejka Süper Lig: Bursaspor - Teleset Akhisar 0-0

28 kwietnia odbyło się starcie 30. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Bursasporu i Telesetu Akhisar. Mecz zakończył się remisem 0-0.

28 kwietnia  odbyło się starcie  30. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Bursasporu  i Telesetu Akhisar. Mecz zakończył się remisem 0-0.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 pojedynków jedenastka Bursasporu wygrała pięć razy, ale więcej przegrywała, bo sześć razy. Sześć meczów zakończyło się remisem.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w czwartym kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Kibice Bursasporu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Tunaya Toruna. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Iasmin Latovlevici. W 57. minucie Allano został zmieniony przez Furkana Soyalpa.

Reklama

Między 60. a 72. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Telesetu Akhisar i jedną drużynie przeciwnej. W 69. minucie Barış Yardımcı został zmieniony przez Abdullahiego Shehu, co miało wzmocnić jedenastkę Bursasporu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Bilala Kısę na Serginha. Po chwili trener Telesetu Akhisar postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 77. minucie na plac gry wszedł Adrien Regattin, a murawę opuścił Helder Barbosa.

W 86. minucie w drużynie Telesetu Akhisar doszło do zmiany. Onur Ayık wszedł za Sokola Cikalleshiego. W doliczonej piątej minucie pojedynku arbiter pokazał kartkę Miguelowi Lopesowi, piłkarzowi Telesetu Akhisar.

Dominacja na boisku nie przełożyła się na pomyślny rezultat dla zespołu Bursasporu, mimo że oddała ona jeden celny strzał. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom Bursasporu, a piłkarzom gości przyznał trzy.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Bursasporu zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Büyükşehir Belediye Erzurum Spor Kulübü. Natomiast 5 maja Yeni Malatya Spor Kulübü zagra z drużyną Telesetu Akhisar na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL