Reklama

Reklama

Liga turecka - 29. kolejka Süper Lig: Sivasspor Kulübü - Besiktas Stambuł 1-2 (1-1)

W spotkaniu 29. kolejki tureckiej Süper Lig, które rozegrane zostało 22 kwietnia, drużyna Sivassporu przegrała z Besiktasem 1-2 (1-1).

W  spotkaniu 29. kolejki tureckiej Süper Lig, które rozegrane zostało 22 kwietnia, drużyna Sivassporu przegrała  z Besiktasem  1-2 (1-1).

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 26 meczów jedenastka Besiktasu wygrała 12 razy i zanotowała osiem porażek oraz sześć remisów.

Od początku meczu obie drużyny postawiły na obronę, co spowodowało senną atmosferę na boisku na początku meczu. Wysiłki podejmowane przez zespół Besiktasu w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 31. minucie bramkę zdobył Domagoj Vida.

Między 33. a 40. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Jedenastka gospodarzy nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W ostatniej minucie pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Fousseni Diabaté. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Bramka padła po podaniu Serhieja Rybałki.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę zespół Besiktasu wyszedł w zmienionym składzie, za Gary'ego Medla wszedł Necip Uysal. Trener Besiktasu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 68. minucie na plac gry wszedł Güven Yalçın, a murawę opuścił Shinji Kagawa.

A trener Sivassporu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Merta Yandaşa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Serhiej Rybałka. W 87. minucie Jeremain Lens został zmieniony przez Oguzhana Ozyakupa.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Besiktasu w 87. minucie spotkania, gdy Burak Yilmaz strzelił drugiego gola. To już dziewiąte trafienie tego piłkarza w sezonie.

W 90. minucie boisko opuścili piłkarze Sivassporu: Erdoğan Yeşilyurt, Arouna Kone, a na ich miejsce weszli Emre Kılınç, Delvin Ndinga. W doliczonej piątej minucie pojedynku arbiter pokazał kartkę Gokhanowi Gonulowi z zespołu gości. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2.

Drużyna Besiktasu była w posiadaniu piłki przez 64 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Sivassporu, natomiast piłkarzom gości wręczył trzy.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Sivassporu rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Çaykur Rize Spor Kulübü. Natomiast w niedzielę MKE Ankaragücü Spor Kulübü zagra z zespołem Besiktasu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL