Reklama

Reklama

Liga turecka - 27. kolejka Süper Lig: Gaziantep - Ankaragücü 1-1 (1-0)

14 czerwca na Gaziantep Stadyumu odbyło się starcie 27. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Gaziantepu i Ankaragücü. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na boisku mogliśmy zobaczyć Daniela Lukasika występującego w Ankaragücü.

14 czerwca  na Gaziantep Stadyumu odbyło się starcie  27. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Gaziantepu  i Ankaragücü. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na boisku mogliśmy zobaczyć Daniela Lukasika występującego w Ankaragücü.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Gaziantepu wygrała dwa razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko raz.

Od początku meczu obie drużyny postawiły na obronę, co spowodowało senną atmosferę na boisku na początku meczu. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Gaziantepu otworzyli wynik. W 25. minucie na listę strzelców wpisał się Alexandru Maxim.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia przyznał Danielowi Lukasikowi z Ankaragücü. Była to 32. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Gaziantepu.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez zespół Ankaragücü w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 51. minucie wynik ustalił Ezequiel Scarione. Sytuację bramkową stworzył Dever Orgill.

Po chwili trener Gaziantepu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 58. minucie na plac gry wszedł Kenan Özer, a murawę opuścił Guray Vural. W tej samej minucie w jedenastce Gaziantepu doszło do zmiany. Souleymane Diarra wszedł za Andre'a Sousę. W tej samej minucie Muhammet Demir został zastąpiony przez Jeffersona.

W 68. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Souleymane'a Diarrę z Gaziantepu, a w 73. minucie Michała Pazdana z drużyny przeciwnej. W tej samej minucie w zespole Ankaragücü doszło do zmiany. Sedat Ağçay wszedł za Tiaga Pintę. Trener Ankaragücü wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko İlhana Parlaka. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie sześć strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Dever Orgill.

Od 85. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Gaziantepu i jedną drużynie przeciwnej. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Wyraźna przewaga drużyny Ankaragücü nie miała odzwierciedlenia w wyniku meczu, oddała ona siedem celnych strzałów.

Zawodnicy obu drużyn otrzymali po trzy żółte kartki.

Jedni i drudzy wymienili po czterech zawodników w drugiej połowie.

Już w najbliższy piątek drużyna Ankaragücü będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Istanbul Büyükşehir Belediyespor. Natomiast 21 czerwca Galatasaray Stambuł będzie przeciwnikiem jedenastki Gaziantepu w meczu, który odbędzie się w Stambule.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL