Reklama

Reklama

Liga turecka - 24. kolejka Süper Lig: Trabzonspor - Çaykur 5-2 (0-1)

29 lutego na Medical Park Stadyumu odbyło się spotkanie 24. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Trabzonsporu i Çaykur. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Trabzonsporu 5-2.

29 lutego  na Medical Park Stadyumu odbyło się spotkanie  24. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Trabzonsporu  i Çaykur. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Trabzonsporu 5-2.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 37 meczów zespół Trabzonsporu wygrał 24 razy i zanotował pięć porażek oraz osiem remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 27. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Kamilowi Çörekçiemu z zespołu gospodarzy.

Wysiłki podejmowane przez drużynę Çaykur w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na dziewięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Dario Melnjak. Asystę zanotował Milan Szkoda.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Çaykur.

Na drugą połowę drużyna Trabzonsporu wyszła w zmienionym składzie, za Guilherme wszedł Anthony Nwakaeme. W 58. minucie żółtą kartką został ukarany Aminu Umar, piłkarz Çaykur.

W 65. minucie Aminu Umar zastąpił Tunaya Toruna.

Zawodnicy gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. W tej samej minucie Manuel da Costa wyrównał wynik meczu. Przy strzeleniu gola pomagał Jose Sosa.

Na 21 minut przed zakończeniem drugiej połowy żółtą kartkę dostał Ismael Diomande, piłkarz gości.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 71. minucie dającego prowadzenie gola dla zawodników gospodarzy strzelił Caleb Ekuban.

Chwilę później trener Çaykur postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 73. minucie na plac gry wszedł Samu, a murawę opuścił Yan Sasse.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Trabzonsporu w 77. minucie spotkania, gdy Jose Sosa zdobył z karnego trzecią bramkę. Na 12 minut przed zakończeniem starcia arbiter przyznał żółtą kartkę Johnowi Obiemu z Trabzonsporu.

Kibice Trabzonsporu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Abdulkadira Parmaka. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Caleb Ekuban. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kolejną bramkę. W 86. minucie w drużynie Çaykur doszło do zmiany. Oğulcan Çağlayan wszedł za Oğuza Güçtekina.

Niedługo później Anthony Nwakaeme wywołał eksplozję radości wśród kibiców Trabzonsporu, strzelając kolejnego gola w tej samej minucie spotkania. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Alexander Soerloth.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu w zespole Trabzonsporu doszło do zmiany. Abdülkadir Ömür wszedł za Jose Sosę. W doliczonej piątej minucie starcia czerwoną kartkę obejrzał John Obi, tym samym drużyna gospodarzy musiała końcówkę grać w dziesiątkę, mimo to zdołała jeszcze poprawić wynik. Minutę później na listę strzelców wpisał się Milan Szkoda.

Zespół Trabzonsporu nie dał rywalom długo cieszyć się ze zdobytej bramki. W ósmej minucie doliczonego czasu gry wynik na 5-2 podwyższył Badou N'Diaye. Asystę przy bramce zaliczył Anthony Nwakaeme.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 5-2.

Piłkarze Trabzonsporu dostali w meczu dwie żółte kartki i jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

7 marca zespół Trabzonsporu zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Gaziantep Futbol Kulübü. Natomiast 8 marca Alanyaspor Kulübü zagra z drużyną Çaykur na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL