Reklama

Reklama

Liga turecka - 24. kolejka Süper Lig: Ankaragücü - Sivasspor 0-3 (0-0)

W pojedynku 24. kolejki tureckiej Süper Lig, który rozegrany został 1 marca, drużyna Ankaragücü przegrała z Sivassporem 0-3 (0-0). Starcie odbyło się na Eryaman Stadyumu. Na boisku mogliśmy zobaczyć Daniela Lukasika występującego w Ankaragücü.

W  pojedynku 24. kolejki tureckiej Süper Lig, który rozegrany został 1 marca, drużyna Ankaragücü przegrała  z Sivassporem  0-3 (0-0). Starcie odbyło się na Eryaman Stadyumu. Na boisku mogliśmy zobaczyć Daniela Lukasika występującego w Ankaragücü.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 24 razy. Drużyna Sivassporu wygrała aż 12 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko pięć.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w trzecim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie otrzymał Miloš Stanojević z drużyny gospodarzy. Była to 31. minuta spotkania.

Na dziewięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Miloš Stanojević z drużyny gospodarzy i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 31. minucie. Kibice Ankaragücü nie mogli już doczekać się wprowadzenia Ricarda Faty'ego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Konrad Michalak. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 56. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Emre Kılınçowi, zawodnikowi gości. W 61. minucie za Fatiha Aksoya wszedł Claudemir.

Chwilę później trener Sivassporu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 62. minucie na plac gry wszedł Yasin Oeztekin, a murawę opuścił Emre Kılınç.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sivassporu w 69. minucie spotkania, gdy Hakan Arslan strzelił pierwszego gola. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Caner Osmanpaşa.

W 74. minucie minucie sędzia wskazał na wapno, jednak bramkarz wykazał się dobrą interwencją i obronił strzał Merta Yandaşa. Na szczęście wykonawca karnego zrehabilitował się dobijając piłkę i szczęśliwie zdobywając bramkę. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 75. minucie Saba Lobzhanidze został zmieniony przez Orkana Çınara, a za Gersona Rodriguesa wszedł na boisko İlhan Parlak, co miało wzmocnić zespół Ankaragücü. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Uğura Çiftçiego na Ziyę Erdala. Na kwadrans przed zakończeniem meczu żółtą kartkę dostał Uğur Çiftçi z Sivassporu.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W doliczonej pierwszej minucie pojedynku wynik ustalił Mustapha Yatabaré.

Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 0-3.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek zespół Ankaragücü rozegra kolejny mecz w Stambule. Jego rywalem będzie Besiktas Stambuł. Natomiast 8 marca Galatasaray Stambuł zagra z drużyną Sivassporu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL