Reklama

Reklama

Liga turecka - 12. kolejka Süper Lig: Kayseri Spor Kulübü - Sivasspor Kulübü 1-4 (1-1)

24 listopada na Kadir Has Şehir Stadı odbyło się starcie 12. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Kayseri Spor i Sivassporu. Mecz zakończył się zwycięstwem Sivassporu 4-1.

24 listopada  na Kadir Has Şehir Stadı odbyło się starcie  12. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Kayseri Spor  i Sivassporu. Mecz zakończył się zwycięstwem Sivassporu 4-1.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 37 spotkań jedenastka Kayseri Spor wygrała 14 razy i zanotowała 12 porażek oraz 11 remisów.

Od początku meczu obie drużyny postawiły na obronę, co spowodowało senną atmosferę na boisku na początku meczu. Po nieciekawym początku meczu zawodnicy Sivassporu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 24. minucie na listę strzelców wpisał się Fernando. Asystę zanotował Uğur Çiftçi.

Piłkarze Kayseri Spor odpowiedzieli strzeleniem gola. W 44. minucie bramkę wyrównującą zdobył Pedro Henrique. Bramka padła po podaniu Benoîta Poulaina.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Po godzinie gry kartkami zostali ukarani Şamil Çinaz z Kayseri Spor oraz Fatih Aksoy z zespołu gości. W 63. minucie Şamil Çinaz został zastąpiony przez Bena Rienstrę.

W 65. minucie w drużynie Sivassporu doszło do zmiany. Erdoğan Yeşilyurt wszedł za Fernanda.

W końcu rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 70. minucie Emre Kılınç dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Pedro Henriquego, zawodnika Kayseri Spor. Chwilę później trener Kayseri Spor postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Bilal Başacıkoğlu, a murawę opuścił Umut Bulut.

Drużyna Kayseri Spor ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała jedenastka gości, strzelając kolejnego gola. Bramkę na 1-3 w tej samej minucie zdobył Erdoğan Yeşilyurt. Przy zdobyciu bramki pomagał Mert Yandaş.

W 75. minucie w zespole Kayseri Spor doszło do zmiany. Emre Demir wszedł za Hasana Acara. A trener Sivassporu wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Arounę Konego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy dziewięć razy i ma na koncie aż trzy strzelone gole. Murawę musiał opuścić Emre Kılınç. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić czwartą bramkę. W samej końcówce starcia w zespole Sivassporu doszło do zmiany. Ziya Erdal wszedł za Merta Yandaşa.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sivassporu w 90. minucie spotkania, gdy Erdoğan Yeşilyurt strzelił czwartego gola. Asystę przy bramce zanotował Arouna Kone.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-4.

Drużyna Sivassporu zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała osiem celnych strzałów, trzy razy obijała słupki bramki zespołu Kayseri Spor.

Sędzia przyznał dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Sivassporu pokazał jedną.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Sivassporu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Kasımpaşa Spor Kulübü. Natomiast 2 grudnia Besiktas Stambuł będzie rywalem jedenastki Kayseri Spor w meczu, który odbędzie się w Stambule.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL