Reklama

Reklama

Liga turecka - 10. kolejka Süper Lig: Ankaragücü - Gaziantep 1-2 (0-1)

4 listopada na Eryaman Stadyumu odbył się pojedynek 10. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Ankaragücü i Gaziantepu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Gaziantepu 2-1.

4 listopada  na Eryaman Stadyumu odbył się pojedynek  10. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Ankaragücü  i Gaziantepu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Gaziantepu 2-1.

Piłkarze obu drużyn potrzebowali dużo czasu, by się rozruszać. Senna atmosfera panowała przez większą część pierwszej połowy. Nikt nie mógł się spodziewać, że prawdziwe emocje jeszcze nadejdą. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Gaziantepu otworzyli wynik. W 30. minucie z karnego bramkę zdobył Patrick Twumasi.

Na boisku zawrzało. Aby uspokoić sytuację na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Tiagowi Pincie i Papissowi Djilobodjemu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Gaziantepu.

Reklama

Na drugą połowę jedenastka Ankaragücü wyszła w zmienionym składzie, za Ricarda Faty'ego wszedł Cebrail Karayel. W 62. minucie za Jeffersona wszedł Bartłomiej Pawłowski.

Zawodnicy gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 67. minucie na listę strzelców wpisał się İlhan Parlak. Przy zdobyciu bramki pomógł Aydın Karabulut.

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartkę obejrzał Souleymane Diarra z drużyny gości. Po chwili trener Gaziantepu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 80. minucie na plac gry wszedł Kenan Özer, a murawę opuścił Guray Vural. W 90. minucie w zespole Gaziantepu doszło do zmiany. Furkan Soyalp wszedł za Souleymane'a Diarrę.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry sędzia pokazał kartkę İlhanowi Parlakowi, piłkarzowi Ankaragücü. W następstwie utraty bramki trener Ankaragücü postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Aydına Karabuluta i na pole gry wprowadził napastnika Hasana Kayę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością.

Zawodnicy Gaziantepu odpowiedzieli strzeleniem gola. Minutę później wynik ustalił Papiss Djilobodji. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Patrick Twumasi.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-2.

Piłkarze obu drużyn otrzymali po dwie żółte kartki.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił dwóch graczy. Natomiast jedenastka Gaziantepu w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Gaziantepu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Galatasaray Stambuł. Natomiast w niedzielę Istanbul Büyükşehir Belediyespor będzie rywalem drużyny Ankaragücü w meczu, który odbędzie się w Stambule.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL