Reklama

Reklama

Liga turecka - 1. kolejka Süper Lig: Trabzonspor Kulübü - Besiktas Stambuł 1-3 (0-1)

13 września na Medical Park Stadyumu odbyło się spotkanie 1. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Trabzonsporu i Besiktasu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Besiktasu 3-1.

13 września  na Medical Park Stadyumu odbyło się spotkanie  1. kolejki tureckiej Süper Lig pomiędzy drużynami Trabzonsporu  i Besiktasu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Besiktasu 3-1.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 114 pojedynków zespół Besiktasu wygrał 45 razy i zanotował 42 porażki oraz 27 remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Po nieciekawym początku meczu to piłkarze Besiktasu otworzyli wynik. W 29. minucie bramkę zdobył Tyler Boyd. W zdobyciu bramki pomógł Atiba Hutchinson.

Reklama

Między 34. a 43. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy oraz dwie drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Besiktasu.

Drugą połowę drużyna Trabzonsporu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Kamila Çörekçiego wszedł Abdurrahim Dursun. W 50. minucie w zespole Besiktasu doszło do zmiany. Dorukhan Toköz wszedł za Oguzhana Ozyakupa.

Flavio z Trabzonsporu w 63. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę, osłabiając swoją drużynę. Wcześniej został on ukarany w 43. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Besiktasu w 64. minucie spotkania, gdy Bernard Mensah strzelił z karnego drugiego gola. W 72. minucie Cyle Larin został zmieniony przez Mehmeta Nayira.

W 73. minucie w drużynie Besiktasu doszło do zmiany. Jeremain Lens wszedł za Ajdina Hasicia.

Niedługo później Jeremain Lens wywołał eksplozję radości wśród kibiców Besiktasu, zdobywając kolejną bramkę w 74. minucie spotkania. Przy strzeleniu gola pomógł Dorukhan Toköz.

Między 78. a 85. minutą, boisko opuścili zawodnicy Trabzonsporu: Caleb Ekuban, Guilherme, na ich miejsce weszli: Edgar Ié, Ahmet Canbaz. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Bernarda Mensaha, Tylera Boyda zajęli: Adem Ljajić, Hüseyin Üner.

Mimo że zespół gospodarzy nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 84 ataki oddał tylko pięć celnych strzałów, to w końcu strzelił długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. Na cztery minuty przed zakończeniem meczu wynik ustalił Abdülkadir Ömür. Asystę przy bramce zaliczył Gastón Campi.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-3.

Drużyna Besiktasu zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów zawodników. Piłkarze gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Zespół Trabzonsporu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą sobotę zespół Trabzonsporu rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie Denizlispor Kulübü. Tego samego dnia Antalyaspor Kulübü zagra z drużyną Besiktasu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL