Reklama

Reklama

Piłka nożna. Eduardo Camavinga – cel nr 1 Realu Madryt

Pomocnik francuskiego Rennes Eduardo Camavinga jest coraz bliżej Realu Madryt. Najbliższe transfery „Królewskich” mogą również przybrać barwy trójkolorowe.

Poniedziałkowy dziennik "AS" po raz kolejny umieścił na okładce zdjęcie młodego 17-letniego piłkarza. Zdaniem hiszpańskiej gazety pomocnik Rennes jest priorytetem transferowym Realu. Rozmowy przyspieszyły, a operacją dowodzi Juni Calafat, "nieformalny dyrektor sportowy" madryckiego klubu. To on stał za sprowadzeniem do Realu Viniciusa Jr i Rodrigo.

Reklama

Camavinga urodził się w Angoli, pochodzi z Konga, w grudniu ubiegłego roku otrzymał obywatelstwo francuskie. We Francji jego rodzice osiedli gdy miał dwa lata. Do pierwszego zespołu Rennes dołączył po turnieju młodzieżowym w lutym 2018 roku. Trener rezerw Julien Stephan powiedział, że wcześniej taki talent w swoim zespole widział tylko raz, patrząc na grę Ousmana Dembele (obecnie w Barcelonie). Pierwszy kontrakt zawodowy podpisał kilka miesięcy później. Stał się wówczas najmłodszym zawodowcem w pięciu najlepszych ligach Europy.

Po debiucie w Ligue 1 w kwietniu 2019 roku Camavinga otrzymał ofertę nowej umowy. Zgodnie z obowiązującymi we Francji przepisami mógł popisać tylko trzyletni kontrakt. Obowiązuje do  2022 roku. Wszelkie propozycje prolongaty ze strony zarządu Rennes odrzuca, bo Europa bije się o tego nastolatka.

Real stoi pierwszy w kolejce. Jeszcze zimą w grę wchodziła kwota 60-70 milionów euro, teraz spadła - z powodu pandemii - do 50 milionów euro. Za nastolatka to horrendalnie wysoka suma. Rekord transferowy za piłkarza poniżej 20 roku życia padł dwa lata temu. Paris Saint-Germain kupiło wtedy z AS Monaco Kyliana Mbappe za 145 milionów euro. Sporo wydało też w ubiegłym roku Atletico Madryt. Zapłaciło 126 mln (bez bonusów) Benfice Lizbona za Joao Feliksa. Więcej niż 50 mln kosztował jeszcze Matthijas de Ligt, który przeszedł z Ajaksu do Juventusu za 75 mln.

Zdaniem "AS-a" francuski pomocnik nie ma żadnej klauzuli, która przedłużałaby jego pobyt w Rennes ze względu na udział bretońskiego klubu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po przymusowym zakończeniu sezonu we Francji Rennes - pierwszy raz w historii - zagra w kwalifikacjach elitarnych rozgrywek. Możliwe, że Real chciałby wynegocjować nieco go niższą kwotę transferową, ale nie może czuć się bezpiecznie. Piłkarza chciałoby również pozyskać PSG, Barcelona, Manchester City.

Dziennik "L’Equipe", który jako pierwszy poinformował o zainteresowaniu Camavingą Realu w grudniu ubiegłego roku, zaznaczył, że Real wciąż myśli o innych piłkarzach z Francji. Już tego lata miałby wykupić z Manchesteru United Paula Pogbę, a priorytetem na przyszły rok jest Kylian Mbappe, który nie zamierza przedłużyć ważnego do czerwca 2022 roku kontraktu z PSG. W tej chwili w Realu grają dwaj francuscy piłkarze - napastnik Karim Benzema i obrońca - mistrz świata z 2018 roku - Raphael Varane.

Olgierd Kwiatkowski


Dowiedz się więcej na temat: Eduardo Camavinga | Real Madryt | transfery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje