Reklama

Reklama

Pablo Longoria: Nikt nie dał Arkadiuszowi Milikowi słowa

Media szeroko rozpisują się o klubach, które już latem chciałyby pozyskać Arkadiusza Milika. Jasne stanowisko w sprawie prezentuje dyrektor generalny Olympique Marsylia, Pablo Longoria powiedział, że piłkarz nie dostał póki co zielonego światła na odejście z klubu.

W kręgu klubów zainteresowanych Polakiem wymienia się między innymi Atletico Madryt, Juventus, Paris Saint-Germain a nawet... Borussię Dortmund. To drużyny mogące się pochwalić aktualnie o wiele większą renomą, niż ta z Marsylii, co czyniło potencjalny transfer - jak mogło się wydawać - wręcz pewnym.

Inaczej sprawę stawia jednak Pablo Longoria. Jak powiedział "RMC Sport", aktualne położenie Milika zmusza go do tego, by z Marsylią negocjować. Snajper jest bowiem aktualnie wypożyczony z SSC Napoli, a Olympique musi go obowiązkowo wykupić. - Nikt nie dał mu słowa, że w przypadku propozycji z wielkiego klubu zgodzi się na rozstanie - mówił, dodając, że według jego wiedzy aktualnie napastnik chciałby pozostać w drużynie.

Zdaniem dyrektora generalnego Milik wielokrotnie podkreślał, że czuje się w klubie szczęśliwy, a i życie w mieście mu odpowiada. Podkreślił też, że "Marsylia jest dużym klubem" w domyśle sugerując, że odpowiada ambicjom piłkarza.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje