Reklama

Reklama

Media: FC Barcelona szykuje transferową ofensywę

FC Barcelona otwarcia obecnego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Choć na krajowym podwórku pozostaje bez porażki, w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów przegrała po bardzo jednostronnym meczu z Bayernem Monachium 0-3. Jak donosi "Mundo Deportivo", władze klubu szykują w przyszłym roku prawdziwą, transferową ofensywę, a do zepołu dołączyć może między innymi Erling Haaland.

"Duma Katalonii" latem pożegnała się z największą gwiazdą - Lionelem Messim. Zespół trapiony jest przez finansowe problemy, a część piłkarzy zgodziła się na obniżkę wynagrodzeń, by poprawić nieco jego sytuację. Po klęsce w starciu z Bayernem o cierpliwość zaapelował do kibiców Joan Laporta - prezydent, deklarując, że potrzebuje zaufania i czasu.

FC Barcelona zaszaleje na transferowym rynku?

Być może wypowiadając te słowa miał na myśli awizowaną przez "Mundo Deportivo" ofensywę na rynku transferowym. Zdaniem dziennikarzy latem Barcelona zagnie parol na Erlinga Haalanda, Paula Pogbę i Daniego Olmo. Gdyby ruchy te doszły do skutku - mielibyśmy bez wątpienia prawdziwe hity, lecz czy wobec kłopotów finansowych klubu będzie go stać na takie zakupy?

"Mundo Deportivo" zauważa, że już sama dwójka Haaland-Pogba oznacza wydatek rzędu 150 milionów euro, a kwota potrzebna, by pozyskać norweskiego snajpera może ostatecznie zdecydowanie przekroczyć 90 milionów euro, które ma wpisane w kontrakt jako sumę odstępnego. Z drugiej strony, jak zauważono, Laporta chce wykorzystać dobre stosunki, łączące go z agentem zawodnika, Mino Raiolą. Pogba latem 2022 roku będzie wolnym piłkarzem, więc w jego przypadku będzie "nieco" łatwiej - nie trzeba uwzględniać kwoty odstępnego, a jedynie prowizję dla agenta i pensję.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje