Muchova zatrzymała Osakę. Czeszka zagra o finał Wimbledonu [WIDEO]
Karolina Muchova awansowała do półfinału Wimbledonu po zwycięstwie nad Naomi Osaką 7:6(7-4), 6:4. Ćwierćfinał na korcie numer 1 stał na bardzo wysokim poziomie, a o końcowym sukcesie Czeszki zadecydowały spokój w kluczowych momentach w połączeniu z mniejszą liczbą błędów. Dzięki wygranej Muchova po raz pierwszy w karierze zameldowała się w półfinale londyńskiego Wielkiego Szlema.
Początek meczu był niezwykle wyrównany. Obie tenisistki miały problemy z utrzymaniem serwisu, ale z biegiem czasu coraz lepiej odnajdywały rytm gry. Osaka imponowała siłą uderzeń i regularnie zdobywała punkty bezpośrednio po serwisie, podczas gdy Muchova odpowiadała większą różnorodnością zagrań oraz cierpliwością w wymianach. W pierwszym secie żadna z zawodniczek nie zdołała wypracować wyraźnej przewagi, dlatego o wszystkim zdecydował tie-break.
W dodatkowej rozgrywce lepiej zaprezentowała się Muchova. Czeszka szybko objęła prowadzenie i nie wypuściła go już z rąk, wygrywając 7:4. Dla Osaki strata pierwszej partii była bolesna, zwłaszcza że przez długi czas dotrzymywała kroku rywalce i momentami sama sprawiała lepsze wrażenie w ofensywie. Muchova po raz kolejny pokazała jednak, że w ważnych chwilach potrafi zachować chłodną głowę.
Drugi set długo przebiegał bez przełamań. Obie tenisistki pewnie wygrywały własne gemy serwisowe, a kibice oglądali wiele widowiskowych akcji. Kluczowy moment nadszedł przy stanie 4:4, gdy Osaka popełniła kilka kosztownych błędów, w tym podwójne błędy serwisowe. Muchova wykorzystała swoją szansę, przełamała przeciwniczkę, a chwilę później serwowała po zwycięstwo w meczu.
Dla Japonki to koniec bardzo udanego turnieju, podczas którego pokonała między innymi liderkę rankingu Arynę Sabalenkę i po raz pierwszy w karierze dotarła do ćwierćfinału Wimbledonu. Tym razem lepsza okazała się jednak Muchova, która grała dojrzalej i popełniała mniej błędów. Czeszka wygrała 7:6(7-4), 6:4 i teraz stanie przed szansą awansu do wielkoszlemowego finału, mierząc się w półfinale z Coco Gauff.










