Koniec pięknej serii Jasmine Paolini. Marta Kostyuk zagra w półfinale Wimbledonu [WIDEO]
Jasmine Paolini nie powtórzy ubiegłorocznego sukcesu z Wimbledonu. Włoszka, która w 2024 roku dotarła w Londynie aż do finału, tym razem zatrzymała się na ćwierćfinale. Na jej drodze stanęła Marta Kostyuk, a Ukrainka rozegrała jedno z najlepszych spotkań w turnieju i wygrała pewnie 6:3, 6:2.
Paolini przystępowała do meczu jako zawodniczka rozstawiona z numerem 13, ale od początku miała problemy z narzuceniem własnego rytmu. Kostyuk grała agresywnie, szybko przejmowała inicjatywę w wymianach i znakomicie pilnowała własnego podania. Włoszka próbowała szukać szans w dłuższych akcjach, jednak rywalka nie pozwalała jej na zbyt wiele.
Pierwszy set rozstrzygnął się po jednym kluczowym fragmencie. Kostyuk wykorzystała słabszy moment Paolini przy serwisie i odskoczyła na tyle, by spokojnie zamknąć partię wynikiem 6:3. Ukrainka wyglądała na zawodniczkę pewniejszą, bardziej zdecydowaną i lepiej przygotowaną do gry na londyńskiej trawie.
W drugiej odsłonie przewaga 12. rakiety turnieju była jeszcze wyraźniejsza. Paolini nie potrafiła odwrócić biegu wydarzeń, a Kostyuk konsekwentnie punktowała jej błędy. Kolejne przełamania sprawiły, że spotkanie szybko wymknęło się Włoszce spod kontroli. Ukrainka wygrała seta 6:2 i zameldowała się w półfinale Wimbledonu.
"Byłam na tym korcie jako kibic dziewięć lat temu, oglądając Rogera Federera, i to było naprawdę wyjątkowe" - wspominała Ukrainka.
To dla Kostyuk ogromny sukces i kolejny dowód, że w Londynie trzeba się z nią poważnie liczyć. Po zwycięstwie nad finalistką poprzedniej edycji turnieju Ukrainka jest wymieniana w gronie zawodniczek, które mogą powalczyć nawet o tytuł.
Dla Paolini porażka oznacza bolesny koniec marzeń o kolejnym wielkim finale. Włoszka przed rokiem była jedną z największych historii Wimbledonu, ale tym razem nie zdołała znaleźć sposobu na znakomicie dysponowaną rywalkę.
"Wygrana tutaj nie była nawet w planach. Chciałam po prostu wyjść na kort, cieszyć się grą i dać dobre widowisko" - powiedziała Kostyuk po zwycięstwie nad Jasmine Paolini.
Kostyuk w półfinale zmierzy się z Lindą Noskovą. Czeszka wcześniej pokonała Elise Mertens i również po raz pierwszy w karierze awansowała do tej fazy wielkoszlemowego turnieju. Starcie Kostyuk z Noskovą zapowiada się jako pojedynek dwóch zawodniczek, które w tegorocznym Wimbledonie wykorzystują życiową szansę.





![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)


