Zacięte starcie Linette z Andriejewą. Piękne widowisko na korcie numer 1
Powoli dobiega końca pierwszy dzień rywalizacji w głównej drabince Wimbledonu. W ostatnim poniedziałkowym spotkaniu na korcie numer 1 zaprezentowała się Magda Linette. Na drodze Polki znalazła się mistrzyni Roland Garros - Mirra Andriejewa. Panie stworzyły piękne, zacięte widowisko, w którym decydowały niuanse. Ostatecznie lepsza okazała się turniejowa "5". Rosjanka zwyciężyła 7:5, 6:4. Oto co się wydarzyło w Londynie.

Magda Linette rozegrała tylko jeden turniej na kortach trawiastych przed wielkoszlemowymi zmaganiami na Wimbledonie, ale zaprezentowała się w nim z naprawdę dobrej strony. Nasza reprezentantka dotarła do półfinału WTA 250 w 's-Hertogenbosch, gdzie uległa mistrzyni londyńskiej imprezy sprzed dwóch lat - Barborze Krejcikovej. Dodatkowo w miniony piątek Poznanianka stoczyła jeszcze jeden pokazowy mecz, podczas The Boodles Tennis z Mają Chwalińską.
34-latka była zatem dobrze przygotowana do Wimbledonu, ale podczas losowania drabinki w pierwszej rundzie trafiła na bardzo wymagającą rywalkę. Okazało się, że Linette będzie się musiała zmierzyć z mistrzynią Roland Garros - Mirrą Andriejewą. Rozstawiona z "5" Rosjanka rozegrała tylko jedno spotkanie w tym sezonie na trawie, przegrała w meczu o ćwierćfinał WTA 500 w Bad Homburg z Jekateriną Aleksandrową. Można się było zastanawiać, jak 19-latka poradzi sobie w nowej rzeczywistości po wielkoszlemowym sukcesie. Zapowiadało się na bardzo ciekawą rywalizację.
Wimbledon: Magda Linette kontra Mirra Andriejewa w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Linette. Już na "dzień dobry" Polka została przetestowana przez rywalkę. Poznanianka musiała wracać ze stanu 0-30, ale zrobiła to skutecznie, wygrywając cztery akcje z rzędu. W następnych minutach panie kontrolowały swoje gemy serwisowe. Sytuacja uległa zmianie w trakcie piątego rozdania. Wówczas Andriejewa uzyskała prowadzenie 40-0 na returnie, pojawiły się trzy break pointy. I gdy wydawało się, że Magda wychodzi już z opresji, przy ostatniej szansie dla Rosjanki, taśma zagrała na korzyść mistrzyni Roland Garros.
Sytuacja Poznanianki stawała się coraz trudniejsza, w pewnym momencie było już 2:4 0-30 z perspektywy serwującej Linette. Nasza reprezentantka nie poddawała się i w ósmym gemie doczekała się szans na zniwelowanie strat. Obie zawodniczki generowały sobie okazje na zakończenie rozdania, ale ostatecznie doszło do powrotnego przełamania - po podwójnym błędzie serwisowym turniejowej "5". Tuż przed zmianą stron Magda wyszła na 5:4.
Niestety końcówka znów należała do Andriejewej. W trakcie jedenastego gema, od stanu 30-15 dla Polki, punkty wędrowały wyłącznie na konto Mirry. Na koniec Poznanianka popełniła podwójny błąd przy własnym podaniu. Dzięki temu Rosjanka mogła zamykać partię przy swoim serwisie. Zaczęła jednak nerwowo, zrobiło się 0-30. Potem uruchomiła jednak znakomite podania. Wygrała cztery akcje z rzędu i zapewniła sobie triumf 7:5 w premierowej odsłonie spotkania.
34-latka próbowała się odegrać młodszej rywalce na starcie drugiej części potyczki. Po tym, jak Linette pewnie utrzymała swoje podanie, później szukała swoich szans na returnie. Mimo aż trzech szans na 2:0 dla Polki, ostatecznie na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:1. W piątym gemie to nasza reprezentantka znalazła się pod presją. Po dobrej akcji Andriejewa wypracowała sobie dwie okazje z rzędu na przełamanie. Pierwszą Magda obroniła dobrym serwisem, ale potem przydarzył się błąd w trakcie wymiany i break na korzyść Mirry stał się faktem.
Nasza tenisistka od razu chciała zniwelować stratę, wygrała pierwsze dwie akcje przy serwisie Andriejewej. Mistrzyni Roland Garros po raz kolejny w tym meczu wyszła jednak ze stanu 0-30 przy własnym podaniu i zbliżyła się do zwycięstwa. Chwilę później powtórzyła się historia z pierwszego seta - Linette wróciła z 2:4 i doprowadziła do remisu. W dziewiątym gemie Magda musiała bronić break pointów. Początkowo robiła to bardzo skutecznie, miała nawet szanse na objęcie prowadzenia.
Niestety, przy czwartej piłce na przełamanie znów przytrafił się Poznaniance podwójny błąd serwisowy w niezwykle istotnym momencie. Po zmianie stron Mirra serwowała po awans do drugiej rundy. Rosjanka nie miała już żadnych problemów z domknięciem rywalizacji. Po ponad 100 minutach gry turniejowa "5" mogła się cieszyć ze zwycięstwa 7:5, 6:4. Kolejną przeciwniczką mistrzyni Roland Garros będzie Barbora Krejcikova.
Dokładny zapis relacji z meczu Magda Linette - Mirra Andriejewa jest dostępny TUTAJ. Główne zmagania w Londynie potrwają do 12 lipca. Najważniejsze informacje dotyczące Wimbledonu można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interia Sport.











![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)





![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)
