Triumf Świątek to nie koniec. Kolejne wspaniałe wieści. Gigantyczny awans Majchrzaka
Na pierwszym, historycznym zwycięstwie Igi Światek w wielkim finale nie kończą się polskie sukcesy na tegorocznym Wimbledonie. The Association of Tennis Professionals (ATP) właśnie opublikowało nowy oficjalny ranking, w którym gigantyczny awans zanotował Kamil Majchrzak. Polski tenisista ma za sobą bardzo udany występ na londyńskich kortach, dzięki któremu "podskoczył" aż o 28 pozycji.

Wiadomo, że historyczny wyczynIgi Świątek na tegorocznym Wimbledonie będzie komentowany zdecydowanie najszerzej. Jest to bowiem jedno z największych osiągnięć polskiego sportu nie tylko w tym roku, ale w całej historii.
Jednak to, co udało się osiągnąć Kamilowi Majchrzakowi na londyńskich kortach, również nie powinno przejść bez echa. W pierwszej rundzie Polak dość zaskakująco pokonał Matteo Berrettiniego i uskrzydlony tym zwycięstwem dotarł aż do czwartej rundy Wimbledonu.
Po drodze eliminował jeszcze Ethana Quinna i Arthura Rinderknecha. Polak szedł jak burza, chociaż w żadnym z tych pojedynków nie był faworytem. W tych trzech meczach stracił łącznie zaledwie dwa sety.
Później trafił na Karena Chaczanowa, który okazał się już rywalem z zupełnie innej półki. Rosjanin tamtego dnia był absolutnie poza zasięgiem Majchrzaka, który również wyraźnie nie miał swojego najlepszego dnia. Polak przegrał ten mecz bez wygrania seta, ale z kortu schodził z uśmiechem na twarzy.
Znakomity występ Majchrzaka na Wimbledonie. Gigantyczny awans w rankingu ATP
Majchrzak zdecydowanie ma powody do tego, aby być zadowolonym ze swojego występu na Wimbledonie. Awans do czwartej rundy był wynikiem przebijającym wszelkie oczekiwania i zapewnił mu bardzo duży awans w rankingu ATP.
Przed rozpoczęciem Wimbledonu Polak był na miejscu 109. Teraz awansował aż o 28 lokat plasuje się na 81. pozycji. Jego kibice mają powody ku temu, aby wierzyć, że to nie koniec dobrych wieści.
Jeśli Kamil Majchrzak pójdzie za ciosem i utrzyma formę z Wimbledonu w kolejnych turniejach, może awansować jeszcze wyżej. W tym momencie do czołowej pięćdziesiątki traci 379 punktów.
Hubert Hurkacz natomiast spadł o dwie pozycje i teraz plasuje się na 41. miejscu. Jannik Sinner na szczycie powiększył swoją przewagę nad Carlosem Alcararazem. Włoch zdobył bowiem 1600 punktów, a Hiszpan stracił 700. Aktualnie różnica między nimi wynosi aż 3403 punkty.
Kamil Majchrzak jest już gotowy na kolejne wyzwania. Polak właśnie dziś (14 lipca) rozpoczyna udział w turnieju ATP 250 w szwajcarskim Gstaad. Jego pierwszym rywalem na kortach twardych będzie Francuz Terence Atmane.













