Powtórka finału. WTA ogłasza po porażce Sabalenki. Stał za tym Polak
Aryna Sabalenka odpadła z Wimbledonu, Naomi Osaka zagra w ćwierćfinale - takie rozstrzygnięcie przyniósł bój obecnej z byłą liderką światowego rankingu. Za triumfem japońskiej tenisistki stał jej polski trener - Tomasz Wiktorowski, co sama zainteresowana podkreśliła w wywiadzie na korcie. Na zwycięstwo 28-latki zareagował oficjalny portal WTA, zapowiadając powtórkę finału z Bad Homburg w Londynie. A to nie koniec.

Tomasz Wiktorowski sprawił, że Naomi Osaka zaczyna brylować na trawiastych kortach. Na tegorocznym Wimbledonie była liderka rankingu WTA przebija swój szklany sufit, jaki dotąd stanowiła dla niej trzecia runda londyńskiej imprezy. Teraz reprezentantka Japonii jest już w ćwierćfinale, a drogę do najlepszej ósemki utorowała sobie, odprawiając z kwitkiem samą Arynę Sabalenkę.
W pierwszym secie pierwsza rakieta świata ugrała w starciu z Osaką jedynie dwa gemy. W drugim doprowadziła do tie-breaka, w którym... wywalczyła zaledwie dwa punkty, tym samym żegnając się z Wimbledonem.
Oznacza to, że szanse na triumf straciły już wszystkie trzy najwyżej rozstawione tenisistki. W sobotę z imprezy odpadły już Iga Świątek - przegrywając w meczu III rundy z Alexandrą Ealą 6:7 (9), 2:6 - oraz Jelena Rybakina, której pogromczynią okazała się Belgijka Elise Mertens.
Na porażkę Aryny Sabalenki, a tym samym triumf Naomi Osaki do spółki z trenerem Tomaszem Wiktorowskim natychmiast zareagował oficjalny portal WTA, podkreślając rangę niedzielnego zdarzenia.
Sabalenka poza Wimbledonem, Osaka gra dalej. Jest reakcja WTA
Organizacja zarządzająca kobiecym tenisem podkreśla, że wygrana Japonki była przełomowa. I to pod kilkoma względami.
- To nie było tylko jej pierwsze zwycięstwo z Sabalenką w tym roku - to był jej pierwszy triumf w ciągu ośmiu lat od US Open w 2018 roku. Kończąc trwającą trzy spotkania serię Sabalenki w ich bezpośrednich starciach w tourze WTA, Osaka zatrzymała także passę Sabalenki dotyczącą awansu do 14 kolejnych ćwierćfinałów Wielkiego Szlema na turniejach, w których brała udział, a która rozpoczęła się jeszcze na US Open w 2022 roku. To była także pierwsza wielkoszlemowa porażka Sabalenki w dwóch setach od US Open w sezonie 2020 - czytamy.
WTA przechodzi także do tego, co teraz czeka podopieczną Tomasza Wiktorowskiego, która powalczy o awans do najlepszej czwórki Wimbledonu. A zrobi to w "powtórce" ostatniego finału ze swoim udziałem.
- To będzie jej szósty ćwierćfinał Wielkiego Szlema i pierwszy nie na kortach twardych. Jej kolejnym sprawdzianem będzie siódmy w karierze i pierwszy od finału w Bad Homburgu w zeszłym tygodniu mecz z Karoliną Muchovą - pisze WTA.
Na niemieckich kortach górą była Czeszka. Naomi Osaka jest więc żądna rewanżu. I ma - jak się zdaje - wszystko, by przynajmniej powalczyć o wygraną.














