Nieoficjalne ustalenia ze sztabu. Chwalińska pod lupą rady. 6 dni i decyzja
Maja Chwalińska wróciła już do kraju, po tym jak podbiła korty Rolanda Garrosa, przechodząc drogę od kwalifikacji aż do wielkiego finału. Tymczasem wciąż głośno jest o tym, co czeka 24-latkę w kolejnych tygodniach. A chodzi o Wimbledon. Trwają bowiem starania o to, by 21. zawodniczka rankingu WTA otrzymała "dziką kartę". Wszelkie formalności zostały już nawet spełnione. Co teraz? Głos w tej sprawie zabrał menadżer Mai Chwalińskiej Piotr Szczypka, dzieląc się przy tym nieoficjalnymi ustaleniami, o jakich usłyszał.

Po niezwykłej historii napisanej w Paryżu Maja Chwalińska wróciła w poniedziałek do ojczyzny. 24-latka została przywitana na warszawskim Okęciu jak prawdziwa bohaterka. I w pełni zasłużyła sobie na to miano.
Wielkoszlemowy finał Rolanda Garrosa to na ten moment życiowy sukces naszej zawodniczki, który zapewnił jej awans na 21. miejsce w rankingu WTA. Nie daje jej to jednak pewnego miejsca w głównej drabince Wimbledonu, bo londyńscy organizatorzy zamknęli listy w momencie, gdy Maja Chwalińska była jeszcze 114. rakietą świata.
Obecnie trwa jednak walka o to, by polska gwiazda Rolanda Garrosa otrzymała w Londynie "dziką kartę". Ba, formalności w tej sprawie zostały już poczynione.
Co teraz? Głos w tej sprawie zabrał po przylocie do Polski menadżer Mai Chwalińskiej Piotr Szczypka.
- Może na Wimbledonie posłuchają McEnroe'a i Agassiego - powiedział przedstawiciel 24-letniej tenisistki cytowany przez Polsat Sport, nawiązując do ostatnich wypowiedzi gwiazd światowego tenisa.
Wimbledon. Maja Chwalińska z "dziką kartą"? Jest głos z obozu Polki
Piotr Szczypka zdradził także, jak będzie wyglądał dalszy proces dotyczący możliwej decyzji w sprawie Polki.
Złożyliśmy pierwsze pisma i wypełniliśmy oficjalny wniosek. Decyzja ma zapaść do 15 lub 16 czerwca, a podejmie ją rada Wimbledonu
Są szanse, że końcowy werdykt będzie korzystny dla Mai Chwalińskiej. Taki scenariusz mogą jednak przekreślić dwie legendy WTA, co przyznał sam menadżer finalistki Rolanda Garrosa.
- Gdzieś nieoficjalnie usłyszałem, że pozostały dwie dzikie karty, a są trzy chętne - Venus Williams, Serena Williams i Maja Chwalińska - powiedział.
Teraz pozostaje wiec tylko czekać i ściskać kciuki za pozytywny dla Mai Chwalińskiej obrót spraw. Rywalizacja na kortach Wimbledonu rozpocznie się pod koniec czerwca.




![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)


