Majchrzak ruszył po rewanż za Paryż. Trzysetowy mecz z rozstawionym rywalem
Podczas poniedziałkowych zmagań na Wimbledonie zobaczyliśmy czterech naszych reprezentantów. Na dziś zaplanowano spotkania Igi Świątek i Kamila Majchrzaka. Już o godz. 12:00 do akcji wkroczył 30-latek. Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego szukał rewanżu na rozstawionym z "30" Alejandro Tabilo za porażkę w pierwszej rundzie Roland Garros. Polak dokonał tej sztuki w bardzo dobrym stylu, bez straty seta. Wygrał 6:3, 7:5, 7:5. Oto z kim może się zmierzyć w drugiej fazie wielkoszlemowych rozgrywek.

W notowaniu rankingu, które ukazało się tuż przed startem Wimbledonu, Kamil Majchrzak awansował na 45. miejsce - najwyższe w dotychczasowej karierze. Podczas londyńskich zmagań naszego reprezentanta czekała jednak walka o obronę punktów za ubiegłoroczną czwartą rundę. 30-latek zanotował świetnie przygotowania do wielkoszlemowych rozgrywek na trawie. W trakcie turnieju rangi "250" w 's-Hertogenbosch zdobył swój premierowy tytuł w głównym cyklu ATP, pokonując na koniec trzech rywali z TOP 10.
Podczas piątkowego losowania drabinki okazało się, że Majchrzak dostanie szybką okazję do rewanżu na Alejandro Tabilo za porażkę w pierwszej rundzie Roland Garros. Kilka tygodni temu dominował reprezentant Chile, pewnie zwyciężył w trzech setach. Teraz więcej atutów znajdowało się po stronie Kamila, bowiem rozstawiony z "30" przeciwnik nie wygrał w tym sezonie ani jednego starcia na trawie, przegrał oba rozegrane spotkania. Wydawało się zatem, że dla Polaka to idealna okazja, by w końcu odnieść premierowe zwycięstwo przeciwko zawodnikowi z Ameryki Południowej.
Wimbledon: Kamil Majchrzak kontra Alejandro Tabilo w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Majchrzaka. Już na "dzień dobry" nasz reprezentant musiał się zmierzyć z poważnym testem. Pojawił się break point dla Tabilo. I wówczas Kamil miał furę szczęścia, bowiem piłka po jego zagraniu przewinęła się po taśmie tuż za siatkę po stronie rywala. Potem nasz reprezentant posłał asa na koniec i zainaugurował pojedynek od prowadzenia. W następnych minutach 45. zawodnik świata doczekał się swojej szansy na przełamanie. Chociaż Alejandro posiadał wynik 30-0, ostatecznie doszło do szansy na 3:1 dla Polaka. Majchrzak świetnie pograł bekhendem i break stał się faktem.
Nasz tenisista doczekał się setboli już w trakcie ósmego rozdania. Wówczas pojawiło się sporo okazji, aż pięć. Mimo to rywal chwilowo wydostał się z opresji, dorzucił trzecie "oczko". To oznaczało, że Kamil będzie musiał zamykać partię przy własnym podaniu. Kolejne setbole nastały już przy rezultacie 40-15. Ostatecznie nasz reprezentant zakończył premierową odsłonę podczas następnej wymiany, posyłając asa na sam koniec. Wynik partii brzmiał 6:3 na korzyść Polaka.
Na starcie drugiej części pojedynku zawodnik z Chile pewnie utrzymał swoje podanie, ale w trzecim gemie musiał już bronić break pointa. Finalnie nie udało się Majchrzakowi zdobyć przełamania, czym był trochę sfrustrowany. Kolejne minuty toczyły się bez większej historii. Taki stan rzeczy potrwał do jedenastego rozdania. Wówczas, od wyniku 30-0 dla Alejandro przy jego serwisie, zrobiło się arcyciekawie. Kamil doczekał się break pointów, była też piłka dla Tabilo na szóste "oczko". Na koniec zobaczyliśmy jednak błędy w wykonaniu tenisisty z Chile.
Majchrzak wyszedł na prowadzenie 6:5 i serwował po zwycięstwo w drugiej odsłonie. Zanosiło się na komfortowe zamknięcie partii przez naszego reprezentanta, setbole pojawiły się już przy rezultacie 40-15. Tenisista rozstawiony z "30" podjął absolutne ryzyko i doprowadził do break pointów. Alejandro kontynuował ryzykowną strategię, ale nie zdobył powrotnego przełamania. Kamil uniknął tie-breaka i zapisał na swoim koncie wynik 7:5, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie 2-0 w setach.
Majchrzak chciał pójść za ciosem, szukał swojej szansy na przełamanie już na starcie trzeciej fazy spotkania. W pierwszym gemie Tabilo uniknął jeszcze break pointów, ale przy następnej okazji nastały już trzy okazje dla Kamila - i to z rzędu. Po drugiej nasz reprezentant objął prowadzenie i mógł kontrolować sytuację na korcie. Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego polował na zamknięcie potyczki już w trakcie dziewiątego rozdania, ale wtedy zawodnik rozstawiony z "30" wrócił ze stanu 0-30.
Po zmianie stron Majchrzak serwował po zwycięstwo i... po raz pierwszy w meczu dał się przełamać. Nastąpiła identyczna sytuacja, jak we wczorajszym starciu Huberta Hurkacza z Casperem Ruudem. Na szczęście Kamil szybko wymazał ten moment słabości z pamięci. Potem szybko dołożył dwa gemy na swoje konto. Ostatecznie tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego wygrał 6:3, 7:5, 7:5, rewanżując się Alejandro za porażkę z Paryża. Rywalem Polaka w drugiej rundzie będzie zwycięzca spotkania Pablo Llamas Ruiz - Zachary Svajda.
Dokładny zapis relacji z meczu Kamil Majchrzak - Alejandro Tabilo jest dostępny TUTAJ. Główne zmagania w Londynie potrwają do 12 lipca. Najważniejsze informacje dotyczące Wimbledonu można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interia Sport.


















