Koniec nadziei. Polka nie zagra w Wimbledonie. "Do zobaczenia za rok"
We wtorek rozpoczęły się kobiece eliminacje do Wimbledonu. Dobrze zainaugurowała je Katarzyna Kawa, która w pewnym stylu awansowała do drugiej rundy. Swój udział w kwalifikacjach zakończyła już niestety Linda Klimovicova, przegrywając po zaciętym spotkaniu z Lulu Sun. Wczorajszy dzień przyniósł jeszcze jedną smutną informację prosto z Londynu. Głos zabrała inna z naszych reprezentantek - reagując na fakt, że w tym roku nie zagra w wielkoszlemowych zmaganiach na terenie Wielkiej Brytanii.

Za pięć dni wystartują główne zmagania w ramach Wimbledonu, czyli trzeciej wielkoszlemowej imprezy sezonu. Patrząc na rywalizację w singlu kobiet, awans na podstawie rankingu wywalczyły trzy nasze reprezentantki: Iga Świątek, Magdalena Fręch oraz Magda Linette. 16 czerwca okazało się, że bezpośrednią przepustkę otrzymała także Maja Chwalińska. Finalistka Roland Garros została nagrodzona dziką kartą przez organizatorów. Jej obecny ranking był brany pod uwagę jedynie przy rozstawieniu, dzięki czemu otrzyma "20", z powodu nieobecności Victorii Mboko.
Z racji tego, że Chwalińska "wylądowała" w głównej drabince, nie musiała grać w eliminacjach. Pewne miejsce w kwalifikacjach posiadały: Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova. Pierwsza z nich na tyle poprawiła swoją pozycję w kobiecym zestawieniu, że wywalczyła nawet rozstawienie w tej fazie rozgrywek. Wczoraj pewnie awansowała do drugiej rundy, pokonując Susan Bandecchi. Mniej szczęścia miała 22-latka, gdyż na "dzień dobry" musiała się zmierzyć z Lulu Sun - ćwierćfinalistką Wimbledonu sprzed dwóch sezonów. Po zaciętej walce lepsza okazała się reprezentantka Nowej Zelandii, wygrywając 7:6(3), 7:5.
Do końca nadzieje na wielkoszlemowy debiut w eliminacjach, już w Londynie, posiadała Martyna Kubka. 25-latka dzielnie walczyła o jak najlepszą lokatę w rankingu, który był brany pod uwagę przy listach startowych. Ostatecznie zaliczono jej 237. miejsce, co na tamten moment stanowiło "życiówkę". Jeszcze kilkanaście dni temu Polka znajdowała w drugiej dziesiątce oczekujących tenisistek na wejście do drabinki kwalifikacji. W następnych dniach przesuwała się w kolejce. Największy skok uzyskała tuż przed losowaniem, bowiem zawodniczki często podejmują decyzje o rezygnacji w ostatniej chwili.
Kubka udała się do Londynu, była gotowa na ew. wejście "last minute". Jak dowiedział się Szymon Przybysz, we wtorek nasza reprezentantka była już pierwszą oczekującą. Wynikało to również z tego, że jedna z tenisistek, która znajdowała się przed nią na liście, nie pojawiła się w stolicy Wielkiej Brytanii. Martyna wierzyła, że przy odrobinie szczęścia zdoła zadebiutować w eliminacjach Szlema jeszcze na kortach w Roehampton. Niestety, po długim oczekiwaniu ostatecznie stało się jasne, że 25-latka nie zagra w tym roku w Wimbledonie.
Wimbledon: Martyna Kubka reaguje na pechową sytuację
We wtorkowy wieczór nasza tenisistka osobiście zabrała głos ws. wizyty w Londynie. "Wimbledon - do zobaczenia za rok" - napisała w relacji na Instagramie, dodając zdjęcie z trybun wokół eliminacyjnych kortów i zamieszczając na koniec wymowną emotkę, oznaczającą trzymanie kciuków. W tym przypadku Kubka miała trochę pecha, ale od momentu zamknięcia list startowych do kwalifikacji Wimbledonu zdołała już poprawić swój ranking. Obecnie plasuje się na 214. pozycji - taka lokata w zasadzie gwarantuje jej udział w eliminacjach US Open. Nie udało się zagrać w Londynie, ale wszystko wskazuje na to, że wielkoszlemowy debiut w kwalifikacjach przypadnie na Nowy Jork.

Brak przepustki dla Martyny do gry na kortach w Roehampton oznacza, że w głównej drabince Wimbledonu w singlu kobiet możemy mieć maksymalnie pięć Polek. Katarzynie Kawie pozostały jeszcze dwie przeszkody, by dołączyć do Igi Świątek, Mai Chwalińskiej, Magdaleny Fręch oraz Magdy Linette. Dzisiaj zawodniczka pochodząca z Krynicy-Zdroju zmierzy się z Lucrezią Stefanini w spotkaniu o awans do decydującej rundy eliminacji. Będzie to drugi mecz od godz. 12:00 czasu polskiego, po starciu Gauthier Onclin - Shintaro Mochizuki.
Zobacz również:












![Mundial: Norwegia - Anglia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N17NWB71II3TY-C401.webp)


![Wimbledon: O której finał Muchova - Noskova? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N175WFESQBCU7-C401.webp)
