Jednak mamy Polkę w ćwierćfinale Wimbledonu. Mistrzyni z Berlina wyeliminowana
Po tym, jak Hubert Hurkacz pożegnał się z tegorocznym Wimbledonem, nie mieliśmy już żadnego reprezentanta w singlu. Inaczej miała się sprawa, jeśli chodzi o grę podwójną. Tam świetnie spisywała się Katarzyna Piter. We wtorek Polka stanęła do rywalizacji o ćwierćfinał debla, w duecie z Anną Siskovą. Po drugiej stronie zameldowała się m.in. mistrzyni WTA 500 w Berlinie. Polsko-czeski team triumfował 7:5, 6:4. Oto co wydarzyło się na korcie numer 18 w Londynie.

Przed startem tegorocznego Wimbledonu, Katarzyna Piter nie miała ani jednego wygranego spotkania podczas wielkoszlemowych rozgrywek w Londynie. W tym sezonie nasza reprezentantka doczekała się premierowego zwycięstwa. Razem z Anną Siskovą pokonały w pierwszej rundzie debla parę Katie Boulter/Heather Watson po blisko trzygodzinnej batalii.
Na tym Polka i Czeszka nie poprzestały. W niedzielę okazały się lepsze od duetu Jesika Maleckova/Mirian Skoch, po super tie-breaku w trzeciej odsłonie. Już wówczas Piter zagwarantowała sobie najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Nigdy wcześniej nie przebrnęła drugiej rundy, a teraz miała już co najmniej trzecią. Dzisiaj przyszła rywalizacja o ćwierćfinał. Po drugiej stronie siatki znalazły się: Linda Noskova, która dwa tygodnie temu zgarnęła dublet podczas turnieju WTA 500 w Berlinie, wygrywając w singlu i deblu oraz Rebecca Sramkova.
Wimbledon: Katarzyna Piter i Anna Siskova walczyły o ćwierćfinał
Mecz rozpoczął się od serwisu Noskovej. W pierwszych minutach oba teamy pewnie utrzymywały swoje podania. Nieco ciekawiej zrobiło się w szóstym gemie, gdy podwójne błędy serwisowe przytrafiały się Siskovej. Na szczęście Anna nie musiała bronić break pointów, wyrównała po walce na przewagi. W dalszej fazie polsko-czeski duet próbował wywalczyć przełamanie. Nie udało się w trakcie dziewiątego rozdania - wówczas Linda wróciła ze stanu 15-30 przy swoim podaniu. Kłopotów nie uniknęła już za to Sramkova. Piter i Siskova rozegrały znakomitego gema na returnie. Wywalczyły breaka, a potem w pewnym stylu Katarzyna zagwarantowała własnej parze wynik 7:5.
Na starcie drugiej części pojedynku panie pilnowały swoich podań. Polka oraz Czeszka konsekwentnie szukały jednak swoich okazji i doczekały się ich w siódmym gemie, ponownie gdy serwowała Rebecca. Chociaż Słowaczka posiadała piłkę na czwarte "oczko", ostatecznie została przełamana po podwójnym błędzie przy podaniu. Po zmianie stron razem z Lindą próbowały natychmiast odpowiedzieć, ale Piter obroniła break pointa i podwyższyła prowadzenie na 5:3. Test na koniec musiała zdać także Siskova - skutecznie wróciła ze stanu 15-30 przy swoim serwisie. Ostatecznie Katarzyna oraz Anna triumfowały 7:5, 6:4. Rywalkami w meczu o półfinał będą rozstawione z "2" Gabriela Dabrowski i Luisa Stefani. Więcej informacji wkrótce...
Główne zmagania w Londynie potrwają do 12 lipca. Najważniejsze informacje dotyczące Wimbledonu można śledzić za pomocą specjalnej zakładki na stronie Interia Sport.















![Piłka nie chciała spaść. Najdłuższe wymiany meczu Polska - Brazylia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2C52O3ERO17U-C401.webp)
