Istne szaleństwo. Chwalińska ujawnia przed Wimbledonem. "Czułam się jak oszustka"

Maja Chwalińska w samochodzie, dłoń przy twarzy, obok kwiaty; w rogu zbliżenie na jej twarz, ręka zakrywa usta.
Maja Chwalińska - finalistka Rolanda GarrosaTomasz Jastrzebowski/REPORTER (Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpi) / Rex Features/East News (Ella Ling/Shutterstock)Reporter
Kiedy przyleciałam do Warszawy, na lotnisku było mnóstwo ludzi. Kolejne dni były szalone. Czułam się trochę jak oszustka, miałam wrażenie, że na to nie zasługuję. Ludzie, przecież to był jeden turniej...
stwierdziła 24-letnia tenisistka

Tenis: Wimbledon. Maja Chwalińska zabrała głos przed występem w Londynie

Zobacz również:

Uśmiechnięta młoda kobieta w sportowym stroju trzyma rakietę tenisową na tle kortu ziemnego.
Maja ChwalińskaPAP/Jarek PraszkiewiczPAP
Kobieta w sportowej bluzie z ręką opartą na czole mówi do mikrofonu, za nią rozmyte logo sponsora i federacji.
Maja ChwalińskaFoto OlimpikAFP
Maja Chwalińska: Najpierw musi być pasja, a później trzeba dawać z siebie wszystkoPolsat Sport