Iga Świątek poznała rywalki na Wimbledonie. Jelena Rybakina ewentualnie w finale?
Chinka Lin Zhu (33. WTA) będzie rywalką Igi Świątek w pierwszej rundzie Wimbledonu. Rozstawiona z jedynką Polka w półfinale może trafić na Amerykankę Jessicę Pegulę (4. WTA). Magda Linette (23. WTA) spotka się w pierwszej rundzie ze Szwajcarką Jil Teichmann (128. WTA), a Magdalena Fręch (68. WTA) z Ons Jabeur (7. WTA). Trzeci w tym roku turniej wielkoszlemowy rozpoczyna się w poniedziałek 3 lipca. Finał singla pań odbędzie się 15 lipca. Transmisje turnieju na antenach Polsatu Sportu.

To jest dobre losowanie dla Igi Świątek. Liderka rankingu w swojej części rankingu uniknęła najbardziej niewdzięcznych dla niej rywalek, przede wszystkim Jeleny Rybakiny. Z Kazaszką, z którą przegrała w tym roku trzykrotnie, Polka może zmierzyć się dopiero w finale, o ile obrończyni tytułu zademonstruje formę sprzed roku i pokona w półfinale Arynę Sabalenkę.
Potencjalna droga Igi Świątek do finału
W swojej części drabinki Świątek nie ma ponadto takich zawodniczek jak: Ons Jabeur, Karolina Muchova, Petra Kvitova, Maria Sakkari, czy Barbora Krejcikova. A z kim w takim razie może zagrać w drodze do ewentualnego finału? Tak wygląda pierwsza część drabinki turnieju pań na Wimbledonie z hipotetycznymi rywalkami Polki.
I runda: Lin Zhu (Chiny, 33. WTA)
II runda: Sarra Sorribes Tormo (Hiszpania, 84. WTA)/Martina Trevisan (Włochy, 62. WTA)
III runda: Petra Martić (Chorwacja, 30. WTA)/Linda Fruhvirtova (Czechy, 49. WTA)
IV runda: Belinda Bencić (Szwajcaria, 14. WTA)/Magda Linette (Polska, 23. WTA)
Ćwierćfinał: Coco Gauff (USA, 7. WTA)/Daria Kasatkina (11. WTA)
Półfinał: Jessica Pegula (USA, 4. WTA)/Caroline Garcia (5. WTA)
Finał: Aryna Sabalenka (2. WTA)/Jelena Rybakina (3. WTA).
Dla Polki pierwszy poważny test powinien pojawić się w trzeciej rundzie. Z pierwszą rywalką Lin Zhu nigdy wcześniej nie grała. Chinka jest ostatnio w dobrej formie. Niedawno w Brimingham przegrała dopiero w półfinale z Krejcikovą, wcześniej pokonując m.in. Magdę Linette. W tegorocznym Australian Open dotarła do czwartej rundy. To jej życiowy sukces. Sorribes Tormo albo Trevisan, czyli rywalki z drugiej rundy, to zawodniczki niżej notowane i bez spektakularnych osiągnięć. Z Włoszką Polka przegrała, ale jako juniorka na turnieju w Warszawie. Wydaje się, że dopiero młoda Czeszka Linda Fruhvirtova albo Petra Martić mogą Polce napsuć krwi.
Czwarty występ Igi Świątek na Wimbledonie
Świątek w Wimbledonie zagra po raz czwarty w karierze. Do tej pory jej najlepszym wynikiem jest awans do IV rundy w edycji z 2021 roku. Przegrała wówczas z Tunezyjką Ons Jabeur. Cztery lata temu w swoim debiucie 22-letnia raszynianka uległa w pierwszym spotkaniu Szwajcarce Viktorji Golubic, a w ubiegłym roku w trzeciej rundzie pokonała ją Francuzka Alize Cornet. Najlepsze obecnie tenisistka na świecie w 2018 roku sięgnęła po zwycięstwo w juniorskim Wimbledonie.
Obecnie Polka w ramach przygotowań występuje w turnieju na kortach trawiastych w niemieckiej miejscowości Bad Homburg. W dzisiejszym półfinale zmierzy się z Włoszką Lucią Bronzetti.
Świątek w zawodowej karierze wygrała cztery Wielkie Szlemy. Trzykrotnie triumfowała w Roland Garros (2020, 2022, 2023) i raz w US Open (2022).
Magdalena Fręch - Ons Jabeur. Okazja do rewanżu za Indian Wells
W turnieju startują jeszcze dwie inne Polki. Magda Linette (23. WTA) spotka się w pierwszej rundzie ze Szwajcarką Jil Teichmann (129. WTA), którą w środę w drugiej rundzie turnieju w Bad Homburg pokonała Świątek.
Hitowo zapowiada się spotkanie Magdy Fręch (68. WTA) z Ons Jabeur (6. WTA). Tunezyjka do finalistka poprzedniej edycji turnieju, ostatnio jednak jest trapiona przez kontuzję. Łodzianka zagrała z nią w tym sezonie w Indian Wells i przegrała po dramatycznym spotkaniu 6:4, 4:6, 1:6.
Olgierd Kwiatkowski











