Głośno po upadku Chwalińskiej. Nie tylko Polka. Wskazano przyczynę
Maja Chwalińska przyjechała na Wimbledon po wielkim sukcesie w Roland Garros. 24-latka niestety odpadła już w pierwszej rundzie, a główną przyczyną był uraz, którego nabawiła się w końcówce drugiego seta. Tymczasem po pechowym upadku Polki zrobiło się głośno, ponieważ nie tylko ona została "ofiarą" londyńskiej trawy.

Maja Chwalińska kilka tygodni temu w Roland Garros rozbudziła apetyty polskich kibiców. 24-latka dotarła do finału, w którym musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. W poniedziałek wystartował Wimbledon, na który Polka otrzymała dziką kartę od organizatorów. Jej rywalką na inaugurację była Mananchaya Sawangkaew (164. WTA).
Upadek Chwalińskiej na Wimbledonie. Polka przegrała nie tylko z rywalką
Chwalińska wygrała pierwszego seta, a w drugim prowadziła 5:2 i miała piłkę meczową. Wówczas się groźnie poślizgnęła i nabawiła się kontuzji. Wykazała się jednak wolą walki, ale przegrała drugiego seta 5:7, a trzeciego 2:6 i tym samym pożegnała się z turniejem.
Chwalińska potwierdziła na konferencji prasowej, że ma problemy z kostką. Ponadto przyznała, że w trakcie spotkania miała jeszcze jeden problem. - Skurcze, które łapały mnie w całym ciele, nigdy mi się nie zdarzyły w takiej skali, by aż tak bardzo mnie ograniczyły - powiedziała 24-latka.
Grzmi ws. warunków na Wimbledonie. Nie tylko Chwalińska "ofiarą"
Upadek Chwalińskiej odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce.
Mnóstwo upadków i problemów w pierwszym dniu rozgrywek w Wimbledonie. Chwalińska poślizgnęła się i skręciła kostkę, gdy była bliska zwycięstwa. Miała piłkę meczową, a ostatecznie przegrała
Hiszpan podkreślił, że problemy mieli także inni tenisiści. - Szapowałow wycofał się po zderzeniu z siatką na końcu drugiego seta. Carabelli miał kolejny brzydki upadek i jest właśnie leczony. To problem takiej śliskiej nawierzchni jak ta - wskazał.
Wyżej wspomniany Kanadyjczyk przegrywał 0:2 w setach z Pablo Carreno-Bustą i już nie kontynuował gry. Zresztą Carabelli także skreczował. Argentyńczyk grał z Danielem Merida Aguilarem i przy stanie 6:4, 5:0 zaliczył upadek. Po przerwie medycznej wrócił na kort, wygrał seta 6:3, aby kolejnego przegrać 2:6. Argentyńczyk starał się kontynuować grę, ale przy stanie 0:3 w czwartej partii zrezygnował.











